Algorytm nie widzi Boga

Najbardziej angażujące profile mediów katolickich w 2025
Metodologia
Zbadaliśmy 5000 najpopularniejszych i najbardziej angażujących postów opublikowanych przez 33 profile mediów katolickich w Polsce w 2025 roku na platformie Facebook. Analizie poddano liczbę reakcji, komentarzy i udostępnień w celu identyfikacji tematów o najwyższym zasięgu i aktywności użytkowników. Zestaw obejmował treści publikowane od 1 stycznia do 22 grudnia 2025 roku, w tym materiały liturgiczne, społeczne i polityczne. Wyniki umożliwiły określenie dominujących wątków, charakteru przekazu oraz sposobów, w jakie algorytmy premiują określone typy treści w środowisku cyfrowym.

Na podstawie analizy danych  5000 najpopularniejszych postów mediów katolickich w Polsce w 2025 roku, najczęściej poruszane tematy to:

1. Wydarzenia religijne i pielgrzymki (25,3% publikacji)

Najwięcej postów w mediach katolickich w 2025 roku dotyczyło pielgrzymek, rekolekcji oraz wydarzeń liturgicznych, głównie na Jasnej Górze. Dominowała XXXIV Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja, obecna w licznych relacjach, materiałach wideo i transmisjach na żywo. Często pojawiały się także lokalne pielgrzymki parafialne, wojskowe, rodzinne i tematyczne (np. dla dzieci, mężczyzn). Regularnie promowano transmisje Mszy Świętych, nabożeństw różańcowych i Apeli Jasnogórskich. Wspominano również wydarzenia z życia Kościoła, takie jak Barbórka, Boże Ciało czy święta maryjne. Wiele relacji zawierało elementy integracji wspólnot, modlitwy za Ojczyznę oraz przypomnienia o roli Maryi. Posty te miały wysoki poziom zaangażowania użytkowników. Charakterystyczne były też wezwania do uczestnictwa w wydarzeniach oraz świadectwa uczestników. Był to najbardziej jednorodny tematycznie obszar treści. Jego obecność wskazuje na ciągłą mobilizację katolickiej społeczności wokół wspólnego kultu.

2. Postacie kościelne i święci (18,7%)

Wysoki udział w komunikacji miały treści poświęcone osobom duchownym oraz świętym. Na czele znajdował się papież Leon XIV, który został wybrany po śmierci papieża Franciszka. Media relacjonowały jego homilie, wizyty oraz pierwsze decyzje pontyfikatu. Wiele postów dotyczyło również Jana Pawła II, którego wizerunek wciąż dominuje w przekazie patriotyczno-religijnym. Dużo miejsca poświęcono także Carlo Acutisowi, którego kanonizacja przyciągnęła szczególne zainteresowanie. Pojawiały się też materiały o św. Andrzeju Boboli, św. Faustynie, ks. Popiełuszce oraz o. Maksymilianie Kolbe. Media promowały modlitwy za wstawiennictwem świętych, relikwie oraz lokalne uroczystości ku ich czci. Postacie te przedstawiano jako wzorce duchowe i moralne. Wizerunki świętych były także wykorzystywane w kampaniach edukacyjnych i prospołecznych. Zauważalna była narracja formacyjna: ukazywanie świętości jako dostępnego ideału.

3. Polityka z perspektywy katolickiej (17,9%)

Znaczną część przekazu zajmowały kwestie polityczne, głównie w kontekście wartości chrześcijańskich. W centrum uwagi był prezydent Karol Nawrocki, którego działalność szeroko relacjonowano i komentowano. Media katolickie przedstawiały go jako obrońcę tradycyjnych wartości, wiary oraz suwerenności narodowej. Jednocześnie liczne posty atakowały rząd Donalda Tuska, szczególnie w kontekście reform edukacyjnych, praworządności i relacji z UE. Krytykowano działania ministra sprawiedliwości, politykę wobec Ukrainy oraz decyzje dotyczące sądownictwa. Obecne były też komentarze o zagrożeniach dla wolności mediów katolickich, np. Radia Maryja czy TV Trwam. Podkreślano rolę Kościoła jako ostatniego bastionu tożsamości narodowej. Treści te często miały charakter alarmistyczny lub mobilizujący. Pojawiały się również wezwania do modlitwy za prezydenta i Ojczyznę. Media starały się łączyć katolicyzm z określoną narracją polityczną.

4. Sprawy moralne i społeczne (15,2%)

Dużo uwagi poświęcono kontrowersjom wokół edukacji zdrowotnej w szkołach, w tym kwestiom seksualności, tożsamości płciowej i ochrony dzieci. Pojawiły się liczne wezwania do wypisywania dzieci z zajęć oraz kampanie ostrzegawcze wspierane przez organizacje katolickie. Podnoszono również kwestie obrony życia – zarówno w kontekście aborcji, jak i eutanazji. Tematy te często łączono z alarmistyczną narracją o „demoralizacji dzieci” lub „atakach na rodzinę”. Wiele treści miało formę protestów, petycji i inicjatyw obywatelskich. Krytykowano decyzje instytucji państwowych oraz organizacji międzynarodowych. Pojawiały się też wpisy o rodzinie jako fundamencie ładu społecznego. Przekaz często wykorzystywał emocje oraz autorytet duchownych. Często obecne były wezwania do modlitwy i działania społecznego. Tematy moralne służyły konsolidacji odbiorców wokół wspólnych zagrożeń.

5. Sprawy międzynarodowe i Watykan (11,1%)

Znaczną część komunikacji zajmowały wydarzenia związane z Watykanem i Kościołem powszechnym. W szczególności medialnie nagłośniono śmierć papieża Franciszka i wybór papieża Leona XIV. Relacjonowano jego pierwsze wystąpienia, decyzje oraz audiencje. Wskazywano na jego amerykańskie pochodzenie, styl duszpasterski i symboliczne gesty, np. wizyty w Libanie i Fatimie. Obecne były także informacje o kanonizacjach, spotkaniach z głowami państw oraz inicjatywach na rzecz pokoju. Wiele uwagi poświęcono relacjom Kościoła z Ukrainą, Bliskim Wschodem i USA. Komunikaty te były bardziej informacyjne niż emocjonalne, często zawierały cytaty z papieskich homilii. Podkreślano też stanowiska Watykanu w sprawach etycznych i moralnych. W kontekście międzynarodowym dominowały tematy jedności, pokoju i duchowego przywództwa. Był to najbardziej „uniwersalny” segment przekazu.

Na podstawie 5000 postów z mediów katolickich w 2025 roku najbardziej angażujące tematy to:

1. Śmierć i pogrzeb papieża Franciszka oraz wybór papieża Leona XIV (21,6%)

Największe zaangażowanie użytkowników wywołały wydarzenia związane ze śmiercią papieża Franciszka w kwietniu 2025 roku oraz wyborem jego następcy – Leona XIV. Serwisy EWTN Polska, Vatican News, TV Trwam i Stacja7.pl publikowały liczne posty informacyjne, modlitewne i wideo-relacje. Użytkownicy masowo udostępniali informacje o ostatnich godzinach życia papieża, nabożeństwach żałobnych i ceremonii pogrzebowej. Równolegle duże zainteresowanie wzbudziły kulisy konklawe, prezentacja nowego papieża oraz jego pierwsze słowa i decyzje. Wiele postów miało formę transmisji na żywo lub cytatów z homilii i przemówień. Odbiorcy wyrażali emocjonalne reakcje – zarówno smutek, jak i nadzieję związaną z nowym pontyfikatem. Liczne komentarze dotyczyły również symboliki nowych gestów i zapowiedzi Leona XIV. Poruszenie było globalne, ale szczególnie silne wśród polskich katolików. To była najczęściej udostępniana i komentowana grupa tematów w 2025 roku. Wywołała także duże zainteresowanie poza tradycyjną grupą odbiorców.

2. Prezydentura Karola Nawrockiego i kampania wyborcza (18,9%)

Postać Karola Nawrockiego przyciągała uwagę przez cały rok – najpierw jako kandydata, później jako prezydenta. Media katolickie mocno relacjonowały jego kampanię, zaprzysiężenie oraz działania jako głowy państwa. Największe zaangażowanie wzbudziły posty związane z jego spotkaniem z Donaldem Trumpem oraz pielgrzymką na Jasną Górę w przeddzień inauguracji. Częste były też relacje z jego wystąpień, modlitw i apeli, w których podkreślał chrześcijańskie wartości. Wiele z tych treści miało charakter afirmacyjny i mobilizacyjny, przedstawiając go jako lidera z „mocnym kręgosłupem moralnym”. Posty te generowały tysiące komentarzy – zarówno pochwał, jak i polemik. Pojawiały się również treści porównujące go do poprzednich prezydentów. Kampania i prezydentura Nawrockiego były najczęściej komentowanym wątkiem politycznym w mediach katolickich. Treści były szeroko udostępniane i komentowane, zwłaszcza w okresie wyborczym. Obecność tego tematu pokazuje mocne zintegrowanie części odbiorców wokół jego osoby.

3. Edukacja zdrowotna, seksualność, rodzina i dzieci (14,7%)

Tematy dotyczące edukacji zdrowotnej i seksualnej w szkołach wywołały duże poruszenie wśród odbiorców mediów katolickich. Największe zaangażowanie uzyskały kampanie wzywające do wypisywania dzieci z zajęć oraz ostrzeżenia przed „demoralizacją”. Posty zawierały grafiki, linki do petycji i gotowe formularze, co sprzyjało ich dalszemu udostępnianiu. Dużo emocji budziły wpisy, które porównywały nowe podstawy programowe do zagrożenia dla wartości chrześcijańskich. Treści często zawierały cytaty duchownych i komentarze ekspertów katolickich. Pojawiały się też oskarżenia wobec minister Barbary Nowackiej i rządu Donalda Tuska. W komentarzach dominowały wezwania do obrony dzieci i rodziny. Temat był systematycznie utrzymywany w przestrzeni medialnej przez wiele miesięcy. Wysokie zaangażowanie wynikało z poczucia zagrożenia i mobilizacji rodziców. Był to temat przekraczający granice czysto religijne – zahaczał o wychowanie, prawo i edukację.

4. Pielgrzymki i wydarzenia religijne (13,5%)

Media katolickie regularnie publikowały relacje z pielgrzymek, wydarzeń religijnych i uroczystości liturgicznych. Szczególne zaangażowanie generowała XXXIV Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Popularne były transmisje Mszy świętych, Apeli Jasnogórskich oraz wydarzeń takich jak Barbórka czy Boże Ciało. Użytkownicy chętnie komentowali i udostępniali relacje wideo i zdjęcia z pielgrzymek. Często wyrażano dumę, przywiązanie do tradycji i wdzięczność za wspólnotę wiary. Wiele treści miało charakter zaproszenia lub podziękowania dla uczestników. Posty te budowały tożsamość grupową i wspólnotowe emocje. Pielgrzymki były także platformą do komunikacji tematów patriotycznych i moralnych. Wysokie zaangażowanie odzwierciedla żywą religijność tej części odbiorców. Był to obszar o silnym potencjale integracyjnym i mobilizacyjnym.

5. Afera wokół ks. Michała Olszewskiego i sprawy Radia Maryja (11,2%)

Głośnym i bardzo angażującym tematem była sytuacja wokół ks. Michała Olszewskiego – jego zatrzymanie, pogorszenie zdrowia i medialna obrona. Posty dotyczące apeli o modlitwę, relacji z przesłuchań oraz stanowisk duchownych generowały ogromne zainteresowanie. Treści były emocjonalne, często alarmistyczne i oskarżycielskie wobec władz państwowych. Podobnie silne reakcje wywoływały posty o działaniach wymierzonych w Fundację Lux Veritatis i TV Trwam. Odbiorcy wyrażali solidarność, oburzenie oraz mobilizację do obrony „wolnych mediów katolickich”. Komentarze często zawierały wezwania do modlitwy i protestu. Temat wywołał także dużą aktywność w komentarzach politycznych. Obecność tego wątku pokazuje silną lojalność części odbiorców wobec instytucji medialnych Radia Maryja. Z perspektywy zaangażowania był to jeden z najbardziej intensywnych kryzysowych tematów roku.

Obraz Kościoła katolickiego w mediach społecznościowych

1. Kościół jako wspólnota religijna pielgrzymująca i modląca się

Najczęściej promowaną formą obecności Kościoła w mediach społecznościowych były wydarzenia wspólnotowe: pielgrzymki, nabożeństwa, święta liturgiczne i modlitwy transmitowane na żywo. Dużą popularnością cieszyły się relacje z Jasnej Góry, m.in. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja, patriotyczne pielgrzymki kibiców i pielgrzymki stanowe. Wydarzenia te prezentowano jako znaki żywej wiary i przywiązania do tradycji religijnej. Akcentowano liczebność uczestników, wspólnotę modlitwy i rolę Kościoła jako centrum duchowego narodu. Posty często zachęcały do udziału i dziękowały za obecność. Treści były pozytywne, wzmacniające i skupione na wspólnocie. Kościół ukazywany był jako jednocząca struktura duchowa, trwająca mimo przemian społecznych. Akcentowano wytrwałość, wierność i dumę z uczestnictwa. W tej narracji dominowała mobilizacja i liturgiczna tożsamość.

2. Kościół jako obrońca wartości moralnych i rodzinnych

Druga najczęściej występująca funkcja to rola obrońcy przed zagrożeniami moralnymi i ideologicznymi. Media katolickie prezentowały Kościół jako instytucję chroniącą dzieci i rodziny przed demoralizacją – m.in. przez edukację zdrowotną, aborcję, eutanazję i gender. Narracja była silnie alarmistyczna i mobilizacyjna – zachęcano do wypisywania dzieci z zajęć, podpisywania petycji i protestowania przeciw rządowym decyzjom. Kościół jawił się jako jedyny głos sprzeciwu wobec liberalnych reform obyczajowych. Podkreślano, że stoi on na straży prawa naturalnego i Ewangelii. Duchowni byli prezentowani jako przewodnicy sumień, którzy odważnie mówią prawdę. Przekaz miał silny charakter emocjonalny i wywoływał wysokie zaangażowanie. Dominowała retoryka obronna: „nasze dzieci są zagrożone – Kościół ich broni”. Ten obraz budował Kościół jako ostatni bastion moralnego porządku.

3. Kościół jako ofiara polityki liberałów

Znaczna liczba postów prezentowała Kościół jako ofiarę represji ze strony państwa i liberalnych środowisk. Szczególną uwagę przyciągały sprawy ks. Michała Olszewskiego, przesłuchań duchownych, kontroli Fundacji Lux Veritatis czy groźby likwidacji Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Kościół w tej narracji ukazywany był jako cel ataków za głoszenie prawdy i za niezależność od układów politycznych. Posty miały charakter emocjonalny – podkreślano niesprawiedliwość, nękanie, brak szacunku dla kapłanów. Często pojawiały się wezwania do modlitwy za „prześladowanych” i komentarze o „wojnie ideologicznej”. Kościół prezentowano jako cierpiącą wspólnotę, której siłą jest wierność Ewangelii mimo nacisków. Budowano atmosferę zagrożenia i jednocześnie wewnętrznej mobilizacji. W tej narracji Kościół stawał się bohaterem walczącym o przetrwanie w nieprzyjaznym systemie. Jego siłą miało być poparcie ludu i opieka Opatrzności.

4. Kościół jako ośrodek tożsamości narodowej i kulturowej

W dużej części przekazu Kościół był przedstawiany jako depozytariusz polskości i strażnik narodowej tożsamości. Religijność łączono ściśle z patriotyzmem – szczególnie widoczne było to przy okazji rocznic historycznych, Marszu Niepodległości, pielgrzymek, a także w treściach o św. Janie Pawle II. Media katolickie często eksponowały hasła typu „katolickość to polskość”, a wydarzenia religijne przedstawiano jako manifestacje wspólnoty narodowej. Duchowni odgrywali rolę moralnych liderów wspólnoty narodowej, a symbole religijne (krzyż, Jasna Góra, Maryja) były wykorzystywane jako znaki jedności narodowej. Akcentowano, że Kościół był ostoją wolności w historii i pozostaje nią dziś. Tożsamość religijna i narodowa była w tej narracji nierozdzielna. Uczucia patriotyczne były wspierane przez treści liturgiczne i odwrotnie. Kościół prezentowano jako przestrzeń, w której duch i naród są jednym.

5. Kościół jako figura charyzmatyczna i hierarchiczna

Wielu postów dotyczyło postaci duchownych papieży, biskupów, świętych co wzmacniało obraz Kościoła jako hierarchicznej wspólnoty prowadzonej przez autorytety. Ogromne zainteresowanie wzbudziła śmierć papieża Franciszka i wybór papieża Leona XIV. Akcentowano jego przesłania, symboliczne gesty i duchowe wskazania. Równolegle popularyzowano świętych: Jana Pawła II, Carlo Acutisa, ks. Popiełuszkę, Faustynę. Treści te wzmacniały tradycyjny model religijności, oparty na kulcie, świętości i posłuszeństwie. Kościół był ukazywany jako instytucja święta, trwająca przez wieki, uświęcająca wiernych przez swoich pasterzy. Nie pojawiała się krytyka wewnętrzna, reformy czy dialog z nowoczesnością. W tej wizji wierni mają naśladować świętych i ufać hierarchii. Dominował przekaz: „Kościół wie, Kościół prowadzi, Kościół uświęca”.

1. Co jest atrakcyjne dla algorytmów?

● Wysoka interaktywność (reakcje, komentarze, udostępnienia)
Posty dotyczące emocjonalnych wydarzeń (np. śmierć papieża, afera z ks. Olszewskim, „atak na Radio Maryja”) osiągały bardzo wysokie zasięgi. Algorytmy promują treści, które generują kontrowersję, zaangażowanie, polaryzację.
● Transmisje na żywo i wideo
Posty zawierające transmisje Mszy, pielgrzymek, przemówień czy wydarzeń religijno-politycznych miały zwiększony zasięg – szczególnie jeśli zawierały link do wydarzenia lub materiał wizualny.
● Grafiki i krótkie cytaty
Posty z cytatami papieża, grafikami z hasłami moralnymi, religijnymi i patriotycznymi były często udostępniane – są łatwe do konsumpcji i przekazywania dalej.
● Częstotliwość i regularność
Profile takie jak Radio Maryja czy TV Trwam publikują codziennie kilkanaście postów – to zwiększa widoczność poprzez częstsze pojawianie się w feedach.
● Angażujące wezwania do działania
Posty typu „Wypisz dziecko z zajęć!”, „Podpisz petycję”, „Módl się dziś z nami”, „Udostępnij, jeśli jesteś za życiem” – mają lepszy CTR i są premiowane przez algorytmy.

2. Co nie jest atrakcyjne dla algorytmów?

● Treści bez reakcji (niska interaktywność)
Posty informacyjne, spokojne, bez emocji – nawet jeśli merytoryczne – mają niską widoczność. Algorytmy uznają je za mało istotne.
● Linki zewnętrzne bez kontekstu wizualnego
Algorytmy Facebooka obniżają zasięg postom, które przekierowują użytkowników poza platformę (np. do długich artykułów bez załączonego zdjęcia lub wideo).
● Długie teksty bez grafiki lub filmu
Posty zawierające sam tekst – zwłaszcza dłuższy – bez ilustracji lub wideo, są uznawane za mniej atrakcyjne. Widoczność takich treści jest ograniczona.
● Brak interakcji w pierwszych minutach po publikacji
Algorytmy oceniają potencjał posta na podstawie pierwszych minut po publikacji. Jeśli nie ma kliknięć, komentarzy i reakcji, post nie jest promowany dalej.

Algorytm nie widzi Boga

Algorytmy mediów społecznościowych nie mają pojęcia, czym jest wiara. Nie rozpoznają sacrum, nie rozumieją modlitwy, nie odróżniają Ewangelii od manifestu politycznego. Dla nich Kościół nie jest wspólnotą duchową ani instytucją z dwutysiącletnią historią, lecz strumieniem danych, który albo wywołuje reakcję, albo znika. To, co dla wiernych jest doświadczeniem religijnym, dla algorytmu jest wyłącznie testem uwagi.
W cyfrowym ekosystemie treści katolickie są klasyfikowane podobnie jak przekazy tożsamościowe, ideologiczne czy narodowe. System zakłada, że mogą wywołać emocję, a emocja jest walutą. Jeśli pojawia się szybko  w postaci komentarzy, udostępnień, dłuższego zatrzymania wzroku (kciuka) algorytm uznaje przekaz za wartościowy. Jeśli reakcja nie nadchodzi, treść zostaje cicho wypchnięta na margines, niezależnie od tego, jak głęboka, prawdziwa czy teologicznie istotna by była.
Dlatego wideo z pielgrzymki, transmisja Mszy czy nagranie z placu św. Piotra mają większe szanse na widzialność niż długi, refleksyjny tekst o sensie cierpienia. Algorytm widzi ruch, obraz, dynamikę i czas spędzony na ekranie. Kościół, chcąc nie chcąc, staje się w tej logice producentem contentu eventowego. Cisza, kontemplacja i namysł  (podstawowe kategorie duchowości) są dla systemu niemal niewidzialne.
Algorytm nie odróżnia modlitwy od polemiki. Nie widzi różnicy między wezwaniem do różańca a ostrym oskarżeniem politycznym, jeśli oba wywołują podobny poziom zaangażowania. Świętość nie ma tu znaczenia; znaczenie ma jedynie to, czy użytkownicy reagują. Z tego powodu treści alarmistyczne, mobilizacyjne i kryzysowe rozchodzą się szybciej niż spokojne komunikaty duszpasterskie. Nie dlatego, że system sprzyja konfliktowi, lecz dlatego, że konflikt skuteczniej uruchamia zachowania użytkowników.
Religijne wezwania do działania  („módl się”, „stań w obronie”, „udostępnij, jeśli wierzysz”) są przez algorytm traktowane jak klasyczne call to action. Jeśli skutecznie uruchamiają zachowanie, zostają nagrodzone zasięgiem. Jeśli pozostają bez odpowiedzi, tracą rację bytu w strumieniu treści. Algorytm nie ocenia intencji, tylko skuteczność.
Jednocześnie treści katolickie są często traktowane jako potencjalnie wrażliwe lub dzielące. Trafiają najpierw na ograniczoną próbę odbiorców, gdzie system sprawdza, czy reakcja jest wystarczająco silna, by je dalej rozpowszechniać. Jeśli test się powiedzie to treść żyje. Jeśli nie to znika. Nie jest to akt cenzury, lecz beznamiętna selekcja statystyczna.
Najciekawszą konsekwencją tej logiki nie jest jednak to, jak zmienia się widoczność Kościoła, lecz to, jak zmienia się sam wierny. Religijność w mediach społecznościowych zaczyna bowiem funkcjonować nie jako doświadczenie wewnętrzne, lecz jako sekwencja reakcji zewnętrznych. Modlitwa, która nie zostawia śladu w postaci komentarza, serduszka lub udostępnienia, wydaje się mniej realna niż ta, która została zauważona. Cisza przestaje być formą obecności, a staje się formą braku. Wierny uczy się, często nieświadomie, że wiara powinna być widzialna, komunikowalna i potwierdzona przez innych.
Przeżycie duchowe zaczyna przypominać gest występu scenicznego: jest pełne dopiero wtedy, gdy zostało zobaczone. W ten sposób religia, która przez wieki opierała się na intymności, stopniowo adaptuje się do logiki ekspozycji. Nie dlatego, że ktoś tego chce, lecz dlatego, że tak działa środowisko, w którym dziś toczy się życie symboliczne.
W tym sensie pytanie o obecność Kościoła w mediach społecznościowych przestaje być pytaniem technicznym, a staje się pytaniem duchowym. Czy milczenie (cisza), które nie generuje reakcji, nadal ma sens w świecie, w którym sens mierzy się zasięgiem? Algorytm nie zostawia tu wiele miejsca na złudzenia: to, co nie wywołuje reakcji, przestaje istnieć.
A jednak chrześcijaństwo przez wieki rozwijało się właśnie w przestrzeniach niewidocznych czyli w ciszy, w ukryciu, poza głównym nurtem uwagi. Paradoks polega na tym, że Kościół, próbując ocalić swoją obecność w cyfrowym świecie, ryzykuje utratę tego, co stanowiło o jego sile: zdolności do trwania bez oklasków. Być może największym wyzwaniem epoki algorytmów nie jest to, jak Kościół ma mówić głośniej, lecz czy potrafi jeszcze mówić tak, by nie musieć być ciągle widzianym ale obecnym.
Przez ostanie lata przyzwyczailiśmy się do tego, że znaczenie musi być natychmiastowe, mierzalne i potwierdzone cudzą reakcją. W świecie, w którym wszystko domaga się uwagi, wiara staje się jedną z wielu konkurujących narracji, a nie czymś, co wymyka się rywalizacji. Jeśli religia ma przetrwać w epoce platform, być może nie zrobi tego przez wygraną w algorytmicznym wyścigu, lecz przez odmowę uczestnictwa w nim na jego warunkach. Nie wszystko, co istnieje, musi się klikać. I nie wszystko, co się klika, naprawdę istnieje.

Privacy Preference Center