20 fałszywych filmów, aktorzy z „The Office” i 50 milionów euro, których nigdy nie było. Jak Rosja przygotowuje sobie pretekst do interwencji w Armenii

Piętnastego maja 2026 roku ukraiński portal United24 Media, korzystając z dochodzenia rosyjskiego niezależnego serwisu Agentstvo.Novosti, ujawnił szczegóły jednej z najgłębiej przygotowanych operacji wpływu, jaką Kreml prowadzi dziś w przestrzeni postsowieckiej. Cel – wybory parlamentarne w Armenii zaplanowane na czerwiec 2026 roku. Narzędzie – sieć Matryoshka, znana także pod nazwą Storm-1516. Skala. Co najmniej 20 sfabrykowanych filmów wideo, opublikowanych między 6 marca a 11 maja 2026 roku. Mechanizm – tworzenie publicznej narracji o tym, że premier Armenii Nikol Pashinyan, jeśli zostanie wybrany ponownie, sprowokuje wojnę między Armenią a Rosją.

Tu pojawia się element, który jest w tej historii absolutnie kluczowy. Kampania, jak ujawniają badacze, ruszyła dwa miesiące przed tym, jak Władimir Putin publicznie porównał wydarzenia w Armenii do tych na Ukrainie. To znaczy, że Kreml nie reagował dziś na narracje krążące w sieci. Kreml stworzył te narracje, by następnie samemu się do nich odnieść jako do „faktów”. Klasyczne odwrócenie kolejności w operacjach wpływu, znane wcześniej z przygotowań do interwencji w Donbasie w 2014 roku i w innych operacjach Federacji Rosyjskiej.

I. 6 marca, 24 marca, 11 maja. Chronologia operacji

Pierwsze wideo, opublikowane 6 marca 2026 roku, fałszywie imitowało raport amerykańskiego Institute for the Study of War (ISW), znanego analitycznego ośrodka monitorującego wojnę na Ukrainie. Wideo twierdziło, że potencjalne zwycięstwo wyborcze Nikola Pashinyana wywoła konflikt zbrojny z Rosją. To, że ISW nigdy takiego raportu nie opublikował, było dla autorów kampanii bez znaczenia. Liczyło się to, że marka ISW jest dziś w przestrzeni informacyjnej rozpoznawalna jako wiarygodna. Sfabrykowanie cytatu pod tą marką dało narracji pozory legitymizacji.

24 marca 2026 roku konta prokremlowskie opublikowały dwanaście kolejnych filmów. Wszystkie z jedną wspólną narracją. Pashinyan miał zawrzeć sekretną umowę z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Treść umowy. Francja udzieli wsparcia wyborczego Pashinyana w zamian za jego zobowiązanie do konfrontacji z Moskwą. Dla wsparcia narracji dorzucono konkretne, sfabrykowane liczby. Francja miała wysłać do Armenii instruktorów wojskowych z doświadczeniem na froncie ukraińskim. Francja miała przeznaczyć 50 milionów euro na finansowanie zbrojenia Armenii. Żadna z tych informacji nie jest prawdziwa. Wszystkie zostały podane jako oczywistość.

Tego samego 24 marca, w ramach tej samej operacji, w sieci pojawiły się sfabrykowane okładki francuskich gazet. Libération. Ouest-France. Actu. Wszystkie zawierały tę samą narrację o porozumieniu Macron-Pashinyan. Wszystkie były fałszywe. Wszystkie używały oryginalnych logo, oryginalnych krojów pism, oryginalnych układów graficznych. To, czego rosyjska sieć dziś używa, jest klasyczną techniką Doppelgänger, dokumentowaną od 2022 roku przez European External Action Service, EU DisinfoLab i organizacje fact-checkingowe na całym kontynencie. Klonowanie wizualnych marek zaufanych mediów dla celów dezinformacyjnych.

Początek kwietnia 2026 roku wprowadził do tej kampanii element, który dziś jest być może najbardziej niepokojącą innowacją. Cztery filmy z udziałem aktorów z amerykańskiego serialu „The Office”. David Koechner. Andy Buckley. Melora Hardin. Kate Flannery. Wszystkie cztery osoby publiczne, których wizerunki są w pamięci milionów widzów. W tych filmach aktorzy nawoływali widzów, by nie głosowali na Pashinyana. Filmy zostały, jak ujawniają badacze, prawdopodobnie zamówione za pośrednictwem platformy Cameo, na której gwiazdy nagrywają osobiste wiadomości wideo za opłatą. Audio w tych filmach było, w części, generowane przez sztuczną inteligencję.

Co istotne. Aktorzy z „The Office” prawdopodobnie nie wiedzieli, do jakich celów ich wiadomości będą wykorzystane. Cameo jest platformą, na której każdy może zamówić personalizowane wideo. Zamawiający może zaprosić aktora do nagrania wiadomości na konkretny temat. Aktor, w większości przypadków, nie weryfikuje, do czego nagranie będzie wykorzystane. Mechanizm ten dziś otworzył nowe pole dla operacji wpływu. Hollywood, w wersji „Cameo”, jest dziś dostępne za 100 do 1000 dolarów dla każdego operatora propagandowego.

Ostatnie wideo zidentyfikowane w tej kampanii pojawiło się 11 maja 2026 roku. Twierdziło, że w Armenii dziś przebywają instruktorzy NATO. Twierdziło, że Pashinyan zamierza po wyborach sprowokować konflikt z Rosją. Trzy dni później Putin publicznie porównał Armenię do Ukrainy.

II. Matryoshka. Czym jest sieć, która to robi

Matryoshka, znana także pod nazwą Storm-1516, jest dziś jedną z najlepiej udokumentowanych operacji wpływu prowadzonych przez Federację Rosyjską na obszarze postsowieckim. Sieć działa od 2023 roku. Jej technika operacyjna ma trzy warstwy, stąd nazwa zaczerpnięta od rosyjskich lalek matrioszek.

Pierwsza warstwa. Tworzenie fałszywych źródeł pierwotnych. Mogą to być rzekomi sygnaliści, którzy „ujawniają” jakieś sensacyjne informacje. Mogą to być fałszywi dziennikarze, którzy „publikują” rzekome dochodzenie. Mogą to być sfabrykowane raporty rzekomo wycieknięte z agencji wywiadowczych. W każdym przypadku źródło pierwotne jest produkowane przez samą operację.

Druga warstwa. Dystrybucja przez sieć fałszywych witryn medialnych. Każda z tych witryn imituje konkretne istniejące medium, ale w istocie jest kontrolowana przez operatorów Matryoshki. NewsGuard, CNN, Reuters, Bloomberg, Euronews, Libération, Ouest-France, Actu, Institute for the Study of War. Wszystkie te marki w ostatnich miesiącach były dziś klonowane na potrzeby tej operacji.

Trzecia warstwa. Amplifikacja przez sieć kont w mediach społecznościowych. Boty na X i Bluesky. Konta, które przed kilkoma miesiącami były nieaktywne, a od stycznia-lutego 2026 roku nagle zaczęły publikować dziesiątki postów dziennie. Konta, które polecają się nawzajem, by sztucznie podnieść swoje pozycje w wynikach wyszukiwania.

W przypadku operacji armeńskiej, jak ujawnia armeński portal CivilNet, niektóre z kont, które dystrybuowały pierwsze wideo z 10 marca o sekretnej umowie Macron-Pashinyan, były nieaktywne od 2013 roku. W marcu 2026 roku nagle wznowiły aktywność. To wskazuje, że konta zostały prawdopodobnie zhakowane lub kupione przez operatorów Matryoshki dla potrzeb konkretnej kampanii.

Kluczowe postacie powiązane ze Storm-1516, według dochodzeń DISA i Microsoft Threat Analysis Center, to John Mark Dougan, były zastępca szeryfa Florida obecnie zamieszkały w Moskwie, Alina Lipp, niemiecka obywatelka prowadząca prokremlowski kanał propagandowy, Lucas Leiroz, brazylijski amplifikator dezinformacji Kremla powiązany z grupą Wagnera. Razem z innymi tworzą oni sieć propagandystów, którzy tworzą, dystrybuują i wzmacniają fałszywe narracje na różnych platformach.

III. Co Matryoshka robiła wcześniej. Mołdawia, Gruzja, Niemcy

Operacja armeńska nie jest pierwszą tego rodzaju. Matryoshka działa w sposób systematyczny, replikujący sprawdzone techniki w kolejnych państwach.

Mołdawia, wrzesień 2025 roku. Przed wyborami parlamentarnymi sieć Matryoshka opublikowała setki sfabrykowanych filmów wideo i artykułów. Cel. Maia Sandu, proeuropejska prezydent Mołdawii. Narracje. Sandu rzekomo manipuluje wynikami wyborów. Sandu rzekomo prowadzi politykę antynarodową. Sandu rzekomo współpracuje z zachodnimi służbami przeciwko Mołdawii. Wszystkie te narracje były fałszywe. Wszystkie zostały rozprowadzone w setkach tysięcy postów.

Niemcy, początek 2025 roku. Przed wyborami do Bundestagu sieć Matryoshka prowadziła rozległą kampanię, której skala finansowa była, według raportu opublikowanego przez United24, w miliardach dolarów. Cel. Wzmocnienie skrajnej prawicy AfD oraz Sahra Wagenknecht Bündnis (BSW). Techniki obejmowały sfabrykowane raporty mediów, AI-wygenerowane filmy i klasyczną dezinformację doppelgänger.

Stany Zjednoczone, 2024 rok. Storm-1516, według raportów Microsoft Threat Analysis Center, prowadził kampanię przeciwko kandydatce demokratów Kamali Harris w wyborach prezydenckich. Główne techniki obejmowały sfabrykowane filmy z rzekomymi „świadkami” oskarżającymi Harris o rasizm i nadużycia.

Gruzja, kontekst trwający od 2024 roku. Matryoshka prowadziła kampanię przeciwko proeuropejskiej opozycji, wzmacniając proputinowską partię Gruzińskie Marzenie. Techniki, jak ujawnia DFRLab w Atlantic Council, były niemal identyczne z tymi, które dziś sieć stosuje w Armenii.

Każda z tych operacji miała wspólny mianownik. Cel polityczny. Osłabienie proeuropejskich i prozachodnich kierunków polityki państw postsowieckich. Wzmocnienie tych sił, które są przyjazne Moskwie. Wprowadzenie chaosu informacyjnego, który utrudnia obywatelom dokonanie świadomego wyboru wyborczego.

IV. Armenia jako kolejny krok. Polityczny kontekst

Aby zrozumieć, dlaczego Rosja tak intensywnie atakuje dziś Armenię, trzeba widzieć szerszy kontekst polityczny.

Nikol Pashinyan, premier Armenii od 2018 roku, w ostatnich latach systematycznie zmienia kierunek polityki zagranicznej kraju. Po dwóch wojnach w Górskim Karabachu, w których Rosja, mimo formalnego sojuszu z Armenią w ramach Organizacji Układu Bezpieczeństwa Zbiorowego (CSTO), nie przyszła Armenii z pomocą wojskową, Pashinyan zaczął wycofywać Armenię z rosyjskiej strefy wpływów. W lutym 2024 roku Armenia zawiesiła członkostwo w CSTO. W marcu 2025 roku formalnie złożyła wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej. W październiku 2024 roku Pashinyan podpisał historyczne porozumienie pokojowe z Azerbejdżanem, kończące dziesięciolecia konfliktu zbrojnego.

Ten kierunek polityki, choć w Armenii bardzo kontrowersyjny, jest dziś dla Pashinyana strategicznym wyborem. Pashinyan uznał, że rosyjski sojusz jest dziś dla Armenii pułapką, nie zabezpieczeniem. Że Armenia, jeśli ma przetrwać między Rosją, Turcją i Azerbejdżanem, musi szukać nowych sojuszników. Francja, Stany Zjednoczone, Unia Europejska.

W tym kontekście wybory parlamentarne w czerwcu 2026 roku są dziś jedną z najważniejszych sił politycznych w postsowieckim sąsiedztwie. Jeśli Pashinyan wygra, kierunek euroatlantycki Armenii zostanie potwierdzony. Jeśli przegra, prokremlowska opozycja może zatrzymać ten proces, lub nawet odwrócić go.

Dla Moskwy Armenia jest dziś szczególnie wrażliwą stratą. Po utracie Ukrainy, Mołdawii i Gruzji (w sensie ich kierunku politycznego), Armenia jest jedną z ostatnich postsowieckich republik, w których Rosja zachowała znaczący wpływ. Wojna informacyjna, którą dziś prowadzi Matryoshka, jest dziś próbą zatrzymania tego procesu, choćby częściowego.

V. AI, deepfakes, Hollywood na zamówienie. Co się zmieniło

Operacja armeńska zawiera kilka elementów, które są dziś jakościowo nowsze niż wcześniejsze rosyjskie operacje.

Pierwszy. Skala wykorzystania sztucznej inteligencji. Według CivilNet, do końca 2025 roku Matryoshka opublikowała w Armenii ponad 60 filmów wygenerowanych lub edytowanych przy użyciu AI. Filmy te wykorzystywały wizerunki Kim Kardashian, Serja Tankiana (znanego ormiańskiego muzyka z grupy System of a Down), Andre Agassiego, profesorów Uniwersytetu Cambridge. Wszystkie z tych wizerunków były generowane lub manipulowane sztucznie. Część z filmów twierdziła, że Pashinyan „buduje komory gazowe” i porównywała jego politykę do okresu poprzedzającego Holocaust w Niemczech.

Drugi. Wykorzystanie platformy Cameo. To jest, w sensie operacyjnym, prawdziwa innowacja. Cameo, platforma, na której gwiazdy nagrywają osobiste wiadomości wideo za opłatą, jest dziś dla operatorów propagandowych dostępem do legitymizowanych aktorów i celebrytów. Wystarczy zamówić wideo, w którym aktor pozdrawia osobę o określonym imieniu w kontekście, który następnie można dowolnie zmienić poprzez deepfake audio. Rezultat. Wideo, w którym znany amerykański aktor mówi rzeczy, których nigdy nie powiedział, ale jego wizerunek i głos są autentyczne.

Trzeci. Synchronizacja z politycznymi wypowiedziami. Kampania Matryoshki dziś nie operuje w izolacji od rosyjskiej polityki państwowej. Putin publicznie porównał Armenię do Ukrainy dopiero po tym, jak narracje kampanii już krążyły w sieci. To pokazuje, że rosyjski aparat państwa dziś koordynuje swoje wystąpienia publiczne z operacjami informacyjnymi w taki sposób, aby narracja sieci nadawała legitymizację wystąpieniom prezydenta, a wystąpienia prezydenta — narracji sieci.

Czwarty. Multilingwizm. Kampania armeńska jest prowadzona w językach ormiańskim, rosyjskim, angielskim i francuskim. Każda z wersji jest jakościowo dobra. To wskazuje, że operacja dysponuje dziś zasobami ludzkimi i finansowymi pozwalającymi na produkcję treści w wielu językach jednocześnie.

VI. Co to znaczy dla zachodniego obserwatora

Cztery kluczowe wnioski.

Pierwszy. Rosyjska operacja wpływu w Armenii dziś nie jest klasyczną „dezinformacją wyborczą”. Jest dziś przygotowaniem informacyjnego pretekstu do potencjalnej rosyjskiej interwencji w Armenii. Putin, porównując Armenię do Ukrainy, dziś sygnalizuje, że Moskwa może traktować Armenię jako kraj „zdradzający” rosyjski sojusz, podobnie jak traktowała Ukrainę. Każda interwencja, jeśli zostanie podjęta, będzie tłumaczona narracją, którą Matryoshka dziś tworzy w sieci. „Pashinyan sprowokował konflikt”. „Pashinyan jest francuską marionetką”. „Pashinyan budował komory gazowe”. Te narracje są dziś przygotowywane jako uzasadnienia możliwej rosyjskiej operacji wojskowej.

Drugi. Wybory parlamentarne w Armenii w czerwcu 2026 roku są dziś jedną z najistotniejszych konfrontacji informacyjnych w przestrzeni postsowieckiej. Jeśli Armenia poradzi sobie z rosyjską operacją wpływu, model obrony, który zostanie tam wypracowany, będzie dziś przydatny dla innych państw zagrożonych podobnymi kampaniami. Jeśli Armenia nie poradzi sobie, model rosyjski zostanie potwierdzony jako skuteczny, co zachęci Kreml do replikacji.

Trzeci. Wykorzystanie platformy Cameo i AI do tworzenia fałszywych wystąpień celebrytów jest dziś trendem, który polski regulator musi obserwować ze szczególną uwagą. W cyklu wyborczym 2027 polskie kampanie polityczne prawdopodobnie zaczną wykorzystywać podobne techniki. Polskie celebrity, polscy aktorzy, polscy muzycy, ich wizerunki mogą zostać użyte do tworzenia fałszywych wystąpień politycznych. Polski regulator musi dziś przemyśleć, jakie narzędzia prawne mogą chronić obywateli przed tego typu manipulacjami.

Czwarty. Polska, podobnie jak Armenia, jest dziś państwem, którego sojusznicze relacje z Zachodem są dla Moskwy zagrożeniem strategicznym. Każde polskie wybory są dziś przedmiotem rosyjskich operacji wpływu, których skala dziś rośnie. To, co Matryoshka robi dziś w Armenii, jest dziś też przygotowaniem dla operacji, które prawdopodobnie zostaną przeprowadzone w Polsce w okresie kampanii prezydenckiej 2025 i wyborów parlamentarnych 2027.

VII. Trzy końcowe obserwacje

Po pierwsze, operacja armeńska jest dziś jednym z najlepszych dokumentowanych przypadków tego, co eksperci nazywają „cognitive special operations”. Tworzenie narracji, która następnie służy do uzasadnienia konkretnych politycznych lub wojskowych działań. Kreml dziś nie reaguje na fakty. Kreml tworzy fakty, by następnie samemu się do nich odnieść.

Po drugie, kampania pokazuje skalę finansową i technologiczną, którą dziś dysponuje rosyjski aparat operacji wpływu. 20 sfabrykowanych filmów wideo w ciągu dwóch miesięcy. Cztery aktorów z amerykańskiego serialu zamówionych przez Cameo. Sfabrykowane okładki trzech francuskich gazet. Sieć kont botowych aktywnych w czterech językach. To są dziś nakłady, które wymagają finansowania na poziomie kilkudziesięciu milionów dolarów rocznie. Dla rosyjskiego budżetu wojny informacyjnej jest to dziś kwota możliwa do utrzymania.

Po trzecie, dla polskiego czytelnika obserwującego cykl wyborczy 2027 sprawa armeńska jest dziś sygnałem ostrzegawczym. To, co Matryoshka robi dziś w Armenii, jest dziś prawdopodobnie również w trakcie przygotowania dla Polski. Każdy polski politycy proeuropejski może dziś być przedmiotem podobnej operacji wpływu. Polska wcale nie jest dziś bardziej odporna na takie kampanie, niż Armenia. Polski regulator, polskie media, polskie organizacje pozarządowe muszą dziś nauczyć się rozpoznawać te techniki, zanim staną się dla nich pierwszym celem. W Res Futurze będziemy nadal obserwować, jak ta kampania rozwija się przed armeńskimi wyborami w czerwcu 2026 roku. I będziemy uczyć się z niej dla polskiej obrony przed analogicznymi operacjami.

Źródło – United24 Media (Dariia Mykhailenko, 15 maja 2026), Agentstvo.Novosti (rosyjski niezależny serwis śledczy), NewsGuard, CivilNet (armeński serwis pro-demokratyczny), The Insider, Antibot4Navalny (kolektyw badawczy), Euronews, DFRLab (Atlantic Council Digital Forensic Research Lab), Microsoft Threat Analysis Center, DISA (Disinformation Analysis), Business and Human Rights Centre, media.am (armeńskie środowisko fact-checkingu), InFact (armeńska sieć fact-checkingowa), Fact Investigation Platform (Hasmik Hambardzumyan), Institute for the Study of War (ISW, marka klonowana), Libération, Ouest-France, Actu (francuskie gazety klonowane), CNN, Reuters, Bloomberg, Euronews (marki klonowane), Cameo (platforma video celebrytów), David Koechner, Andy Buckley, Melora Hardin, Kate Flannery (aktorzy z „The Office”), Kim Kardashian, Serj Tankian, Andre Agassi, Uniwersytet Cambridge (wizerunki klonowane), Nikol Pashinyan (premier Armenii), Emmanuel Macron, Anna Hakobyan, Hrachya Hakobyan, ODA TV (turecki portal), Storm-1516, Matryoshka, John Mark Dougan, Alina Lipp, Lucas Leiroz, Maia Sandu (Mołdawia), ANO Evrazia, Ilan Shor, Maria Zakharova, Władimir Putin, organizacja Układu Bezpieczeństwa Zbiorowego (CSTO), wybory parlamentarne Armenii czerwiec 2026, wybory parlamentarne Mołdawii wrzesień 2025, wybory Bundestagu 2025 Res Futura | resfutura.pl

Total
0
Share