Czternastego maja 2026 roku w Springfield, stolicy stanu Illinois, demokratyczni senatorowie ogłosili pakiet ośmiu ustaw regulujących wybrane zastosowania sztucznej inteligencji. Konferencja prasowa odbyła się w środę. Dwa tygodnie do końca wiosennej sesji legislacyjnej, kończącej się 31 maja 2026 roku. Liderem pakietu jest Bill Cunningham, demokrata z Chicago.
Wypowiedź Cunninghama dla Capitol News Illinois, którą warto zapamiętać. „Z naszej obserwacji niewiele się w ogóle dzieje w Waszyngtonie, więc uznaliśmy, że to konieczne, byśmy działali. Motywowała nas też myśl, że dwa inne duże stany uchwaliły dość znaczącą regulację sztucznej inteligencji — Kalifornia i Nowy Jork — a razem nasze trzy stany pokryją około 40 procent rynku sztucznej inteligencji w Stanach Zjednoczonych”.
Czterdzieści procent rynku. Konkretna liczba. Konkretna strategia. Illinois jako trzeci stan łączący się z dwoma już regulującymi stworzy w praktyce — jak ujmuje to Cunningham — „de facto narodowy standard” regulacji sztucznej inteligencji. Jest to istotne politycznie. Rząd federalny, według Cunninghama, nie podejmuje konkretnych działań regulacyjnych. Trump w grudniu 2025 roku podpisał rozporządzenie wykonawcze odradzające stanom „nadmierną” regulację. Stany jednak nie czekają. Tworzą własny standard.
Dla polskiego obserwatora ekosystemu informacyjnego sprawa jest istotna z trzech powodów. Po pierwsze, jako wzór operacyjny dla polskiego ustawodawcy. Po drugie, jako sygnał, że amerykański model federalny ustępuje modelowi stanowo-mozaikowemu. Po trzecie, jako konkretny test, czy stany USA mogą uchwalić skuteczną regulację sztucznej inteligencji w warunkach aktywnej opozycji Białego Domu.
I. Strategia 40 procent. Co właściwie znaczy „de facto narodowy standard”
Argumentacja Cunninghama opiera się na konkretnej arytmetyce ekonomicznej. Kalifornia, jako siedziba 32 spośród 50 największych globalnych firm sztucznej inteligencji według raportu Stanford AI Index 2025, w praktyce wyznacza standardy całego sektora. Nowy Jork z największym amerykańskim rynkiem finansowym stanowi drugi ośrodek ciężkości. Illinois dodaje Chicago — trzeci co do wielkości amerykański rynek korporacyjny.
Dla polskiego czytelnika kluczowa jest mechanika tego standardu. Firma sztucznej inteligencji, która chce funkcjonować na rynku Kalifornii, musi spełnić wymogi kalifornijskiej ustawy Transparency in Frontier Artificial Intelligence Act (SB 53), podpisanej przez gubernatora Gavina Newsoma 29 września 2025 roku. Firma, która chce funkcjonować na rynku Nowego Jorku, musi spełnić wymogi Responsible AI Safety and Education Act (RAISE Act), podpisanej przez gubernator Kathy Hochul 19 grudnia 2025 roku.
Pytanie strategiczne. Czy konkretna firma sztucznej inteligencji może sobie pozwolić na wycofanie się z trzech największych amerykańskich rynków, by uniknąć stanowych regulacji? Odpowiedź ekonomiczna jest jednoznaczna. Nie może. OpenAI, Anthropic, Google, Meta, Microsoft, xAI muszą funkcjonować w Kalifornii, Nowym Jorku oraz — jeśli Illinois uchwali swój pakiet — także w Illinois. Wymogi tych trzech stanów stają się efektywnie wymogami amerykańskimi.
Mechanizm ten jest analogiczny do dobrze znanego polskiego doświadczenia z unijnym AI Act. Unia Europejska, jako rynek 450 milionów konsumentów, w praktyce zmusza globalne firmy do dostosowania się do swoich wymogów. To, co Bruksela uchwaliła unijnymi instytucjami, Illinois i Kalifornia próbują uchwalić arytmetyką stanowych rynków.
Cunningham nie kryje, że ten mechanizm jest świadomą strategią. „Czterdzieści procent rynku” zostało sformułowane konkretnie po to, by zasygnalizować firmom sztucznej inteligencji, że obejście stanowych regulacji nie jest opcją. Firmy musiałyby zrezygnować z największych amerykańskich rynków zbytu.
II. Senate Bill 315. Przejrzystość dla wielkich
Pierwsza ustawa pakietu, Senate Bill 315, jest najpoważniejsza politycznie. Autorka — Mary Edly-Allen, demokratka z Libertyville. Cel — wymóg pełnej przejrzystości od dużych deweloperów sztucznej inteligencji.
Konkretna definicja „dużego dewelopera”. Firma o rocznych przychodach przekraczających 500 milionów dolarów. Konkretne firmy, które tę progową kwotę przekraczają. OpenAI. Anthropic. Google. Meta. Microsoft. xAI. To ten sam próg, który zastosowała kalifornijska ustawa SB 53.
Wypowiedź Edly-Allen dla Capitol News Illinois. „Illinois musi stworzyć mapę drogową odpowiedzialnej innowacji, by zapobiec ryzykom katastrofalnym”. Edly-Allen porównuje obecny stan technologii do „Dzikiego, Dzikiego Zachodu”.
Konkretne wymogi ustawy. Po pierwsze, duzi deweloperzy muszą stworzyć, wdrożyć i opublikować ramy opisujące, jak firma podchodzi do włączania standardów branżowych, ocenia zdolności modelu i jego potencjał wywołania ryzyka katastrofalnego, identyfikuje incydenty bezpieczeństwa i reaguje na nie. Po drugie, deweloperzy muszą corocznie przeglądać te ramy i ogłaszać każdą istotną modyfikację.
Najistotniejsza konkretna definicja. Ryzyko katastrofalne. Określone jako „przewidywalne i znaczące ryzyko, że poprzez pomoc danej osobie w stworzeniu lub uwolnieniu broni albo przeprowadzeniu ataku, model przyczyni się do śmierci lub poważnego zranienia ponad pięćdziesięciu osób albo do szkód przekraczających miliard dolarów”.
Próg pięćdziesięciu osób. Próg miliarda dolarów. Te same liczby, które przyjęła kalifornijska ustawa SB 53. Identyczne definicje, identyczne progi w Illinois, Nowym Jorku i Kalifornii. Jest to konkretna realizacja „de facto narodowego standardu”.
Trzeci wymóg ustawy. Deweloperzy muszą publikować raport przejrzystości przed uruchomieniem nowego lub znacząco zmodyfikowanego modelu. Zatrudniają niezależnego audytora trzeciej strony do corocznych audytów. Z ochroną tajemnic handlowych i bezpieczeństwa narodowego.
Czwarty wymóg. Zakaz fałszywych lub wprowadzających w błąd oświadczeń o ramach lub potencjale ryzyka katastrofalnego. Zakaz odwetu wobec pracowników, którzy zgłaszają nieprawidłowości (sygnaliści). Cywilne kary za naruszenia.
Co istotne — przedstawiciel firmy Anthropic złożył oświadczenie popierające ustawę. W środę 13 maja 2026 roku ustawa przeszła jednogłośnie przez komisję senatu Illinois. Symptomatyczne. Anthropic, firma stojąca za modelem Claude, otwarcie popiera stanową regulację, która konkretnie ją obejmie.
III. Senate Bill 316 i 317. Chatboty wobec nastolatków i obsługi klienta
Druga grupa ustaw dotyczy chatbotów. Konkretne dwie ustawy. Senate Bill 316 — Laura Ellman, demokratka z Naperville. Senate Bill 317 — Rachel Ventura, demokratka z Joliet.
Senate Bill 316 jest istotny w kontekście globalnym. Ellman wskazuje konkretną tragedię. „Sztuczna inteligencja niekoniecznie jest wytrenowana w odpowiedzi kryzysowej, szczególnie w kontekście zdrowia psychicznego. Z powodu braku właściwej interwencji nastolatek może popełnić samookaleczenie, a w niektórych przypadkach umiera śmiercią samobójczą po zwierzeniu się chatbotowi sztucznej inteligencji. Jest to nie do przyjęcia”.
Ustawa nałożyłaby na operatorów chatbotów sztucznej inteligencji „zaprojektowanych do interakcji społecznej lub emocjonalnej” — wyłączając modele takie jak chatboty obsługi klienta — obowiązek opracowania i utrzymania protokołów dotyczących wyrażeń myśli samobójczych i samookaleczenia. Konkretne wymagania. Zapobieżenie temu, by model zachęcał do takich zachowań. Gdy chatbot rozpoznaje takie wyrażenia, musi skierować użytkowników do zasobów takich jak linie kryzysowe.
Drugi wymóg ustawy. Operatorzy muszą ujawnić użytkownikom, że komunikują się z systemem zautomatyzowanym — na początku interakcji i co najmniej co trzy godziny w trakcie trwającej rozmowy. Trzeci wymóg. Zapobiegać generowaniu przez chatboty skierowane do nieletnich treści jawnie seksualnych albo zachęcaniu do zachowań jawnie seksualnych.
Senate Bill 317 stanowi mniejsze, lecz strategicznie istotne uzupełnienie. Ventura kieruje go do firm używających chatbotów obsługi klienta. „Systemy automatyczne nie mają empatii i ludzkiego zrozumienia, które są niezbędne. Ludzie zasługują na to, by wiedzieć, czy komunikują się z człowiekiem czy z systemem sztucznej inteligencji, od samego początku interakcji, by zwiększyć przejrzystość i odpowiedzialność”.
Egzekucja ustawy 317. Prokurator generalny stanu ma uprawnienia. Jeśli konkretna osoba poniosła szkody w wyniku naruszenia, może wnieść pozew cywilny przeciwko firmie.
Obie ustawy — 316 i 317 — przeszły jednogłośnie przez komisję senatu w środę.
IV. Senate Bill 318. Boty i bilety. Ochrona konsumencka
Trzecia grupa ustaw dotyczy ochrony konsumentów. Senate Bill 318, autorstwa Steve’a Stadelmana, demokraty z Caledonii, dotyczy konkretnie botów kupujących bilety na wydarzenia.
Wypowiedź Stadelmana. „Zbyt długo kupowanie biletów wydawało się ustawione przeciwko zwykłym fanom, którzy są zmuszeni używać swoich ciężko zarobionych pieniędzy, by płacić zawyżone ceny, w dużej mierze dlatego, że tak zwane boty je zgarniają i odsprzedają za niedorzeczne ceny”.
Ustawa zakazałaby konkretnie użytkownikom używania botów, wielu kont albo wielu adresów e-mail do masowych zakupów biletów na wydarzenia. Zakazałaby też odsprzedawcom fałszywego przedstawiania powiązań z artystą, zespołem, miejscem albo organizatorem. Miejsca i wystawcy biletów musieliby ujawniać, ile biletów jest zatrzymanych, gdy inne bilety są wystawiane na sprzedaż.
Sprawa jest znana polskiemu czytelnikowi z polskiego rynku biletowego. Polskie koncerty (Coldplay w Warszawie, Taylor Swift w Warszawie, Ed Sheeran w Krakowie) systematycznie spotykały się ze skandalem botów odsprzedających bilety za wielokrotnie wyższe ceny. Polski regulator (UOKiK, KRRiT) dotychczas nie miał konkretnych narzędzi przeciwko temu zjawisku.
Ustawa Stadelmana przeszła jednogłośnie przez komisję senatu w środę.
V. Senate Bill 340 i 343. Ochrona danych konsumentów i rynek mieszkaniowy
Senate Bill 340, autorstwa Laury Murphy, demokratki z Des Plaines, stanowi istotną ustawę o ochronie danych. Wzorowana na ustawie Minnesoty z 2025 roku ograniczającej wykorzystanie i sprzedaż danych konsumentów.
Konkretne wymogi ustawy. Firmy technologiczne muszą dać konsumentom możliwość rezygnacji (opt-out) z gromadzenia danych do reklam spersonalizowanych albo do sprzedaży stronom trzecim. Zakaz sprzedaży danych osobowych w celu wpływania na decyzje zmieniające życie, takie jak zatwierdzenie pożyczek, weryfikacja kandydatów do pracy albo ocena ryzyka ubezpieczeniowego.
Wypowiedź Murphy. „Illinois musi chronić dane osobowe naszych konsumentów przed gromadzeniem przez te firmy”.
Choć ustawa wprost nie odnosi się do sztucznej inteligencji, technologia ta jest często używana do analizy danych konsumentów. Ustawa pośrednio reguluje sztuczną inteligencję poprzez ograniczenie surowca, na którym ona pracuje.
Senate Bill 343, autorstwa Gracieli Guzmán, demokratki z Chicago, jest być może najnowszym i najbardziej innowacyjnym elementem pakietu. Zakaz dla wynajmujących używania platform opartych na sztucznej inteligencji do zmów cenowych.
Wypowiedź Guzmán. „Mieszkanie jest ludzką potrzebą. Nie powinno być manipulowane algorytmami stworzonymi w celu maksymalizacji korporacyjnych zysków kosztem naszych społeczności”.
Konkretny mechanizm. Ustawa zakazałaby wynajmującym pośredniego koordynowania cen mieszkań na wynajem przez usługi trzecich stron. Sprawa konkretnie dotyczy oprogramowania RealPage, które w USA było przedmiotem federalnych pozwów antymonopolowych za umożliwianie wynajmującym koordynowania cen najmu. Polski czytelnik powinien zauważyć — analogiczne narzędzia są obecnie używane na polskim rynku mieszkaniowym.
Przedstawiciel organizacji Illinois REALTORS zeznawał przeciwko ustawie, argumentując, że nakłada odpowiedzialność na wynajmującego jako użytkownika końcowego, a nie na oprogramowanie.
Ustawy Murphy i Guzmán przeszły przez komisję senatu wzdłuż linii partyjnych — demokraci za, republikanie przeciw.
VI. Senate Bill 415 i 416. Sztuczna inteligencja w edukacji
Ostatnia grupa ustaw pakietu dotyczy edukacji. Dwie ustawy. Senate Bill 415 — Karina Villa, demokratka z Chicago. Senate Bill 416 — Robert Martwick, demokrata z Chicago.
Senate Bill 415 ograniczyłby szkołom używanie oprogramowania rozpoznawania twarzy na kamerach szkolnych.
Wypowiedź Villi. „Żadne dziecko nie powinno być poddawane inwazyjnej obserwacji ani narażane na ryzyko, że jego wrażliwe dane osobowe zostaną zebrane i niewłaściwie wykorzystane. Gdy chodzi o ochronę informacji biometrycznej dzieci, Illinois musi być nieustępliwy w zabezpieczaniu prywatności uczniów i zapobieganiu dyskryminacji”.
Villa wprowadziła ustawę po tym, jak uczniowie w jej okręgu wyrazili obawy o bezpieczeństwo swoich danych biometrycznych. Republikanie w komisji wyrazili obawy, że ustawa ograniczy zdolność szkół do zachowania bezpieczeństwa uczniów. Ostatecznie głosowali za przejściem ustawy przez komisję.
Wypowiedź Johna Currana, republikanina z Downers Grove. „Polityka publiczna polega na ważeniu priorytetów. Postawiłbym wyższy priorytet na bezpieczeństwie uczniów w szkole, bezpieczeństwie szkolnym, niż na indywidualnej wizycie. Może technologia nie jest jeszcze w pełni rozwinięta i precyzyjna, ale będzie się dalej rozwijać”.
Villa zapowiedziała poprawkę wyjaśniającą, jak szkoły mają obchodzić się z istniejącymi umowami i danymi oraz do kogo — uczniów, nauczycieli, gości — ustawa ma zastosowanie.
Senate Bill 416 reguluje konkretnie użycie sztucznej inteligencji w klasie. Ustawa zakazałaby nauczycielom używania sztucznej inteligencji do wystawiania ocen. Wymagałaby od rad szkolnych przyjęcia polityki wymagającej zatwierdzenia każdego użycia sztucznej inteligencji w odniesieniu do uczniów lub prac uczniów do roku szkolnego 2026-2027.
Wypowiedź Martwicka. „Edukacja powinna być interaktywną współpracą z istotami ludzkimi, gdy próbujemy rozwijać młode umysły naszych młodych uczniów. Nie powinna być sztuczną inteligencją oceniającą w oparciu o niejawne uprzedzenia wbudowane w systemy”.
Ustawa Martwicka przeszła jednogłośnie przez komisję senatu w środę.
VII. Polski kontekst. Pięć paraleli
Co z tej amerykańskiej dyskusji wynika dla polskiego ekosystemu informacyjnego?
Pierwsza paralela. Polska ma analogiczne luki regulacyjne w obszarach, które Illinois adresuje. Polskie wybory parlamentarne 2027 roku odbędą się za półtora roku. Polskie ustawodawstwo nie ma kompleksowej regulacji sztucznej inteligencji wykraczającej poza unijny AI Act. Polski Sejm może wzorować się bezpośrednio na pakiecie ośmiu ustaw Illinois.
Druga paralela. Polskie chatboty obsługi klienta są coraz częstsze. Polski sektor bankowy (PKO BP, mBank, ING, Santander), polski sektor telekomunikacyjny (Orange, T-Mobile, Play, Plus), polski sektor energetyczny (PGE, Tauron) używają chatbotów. Polski regulator (UKE, UOKiK) nie ma konkretnych wymogów ujawnienia, że konsument komunikuje się z systemem automatycznym. Ustawa SB 317 Illinois jest tu konkretnym modelem.
Trzecia paralela. Polskie samobójstwa nastolatków po kontaktach z chatbotami. Polski raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z 2025 roku wskazuje, że konkretni polscy nastolatkowie używają chatbotów do zwierzania się z problemami psychicznymi. Polski regulator nie ma konkretnych wymogów wobec dostawców chatbotów. Ustawa SB 316 Illinois jest tu konkretnym modelem.
Czwarta paralela. Polski rynek mieszkaniowy. Konkretne polskie firmy używają algorytmów do optymalizacji cen wynajmu. Polski czytelnik dostrzeże analogię do sprawy RealPage w USA. Polski regulator (UOKiK) nie ma konkretnych narzędzi przeciwko algorytmicznym zmowom cenowym na rynku mieszkaniowym. Ustawa SB 343 Illinois jest tu konkretnym modelem.
Piąta paralela. Polskie szkoły. Konkretne polskie kuratoria oświaty rozważają wprowadzenie kamer rozpoznających twarze. Konkretne polskie szkoły eksperymentują z używaniem sztucznej inteligencji do oceniania prac uczniów. Polski Sejm dotychczas nie podjął konkretnych ustaw regulujących te kwestie. Ustawy SB 415 i SB 416 Illinois są tu konkretnymi modelami.
VIII. Trzy końcowe obserwacje
Po pierwsze, sprawa pakietu Illinois pokazuje, że amerykański federalny model regulacji sztucznej inteligencji ustępuje modelowi stanowemu. Trump w grudniu 2025 roku podpisał rozporządzenie wykonawcze odradzające stanom regulację. Stany jednak działają. Kalifornia uchwaliła SB 53 we wrześniu 2025 roku. Nowy Jork uchwalił RAISE Act w grudniu 2025 roku. Illinois prawdopodobnie uchwali swój pakiet do 31 maja 2026 roku. Trzy stany tworzą skuteczny narodowy standard pomimo administracji Trumpa. Jest to istotne dla polskiego obserwatora ekosystemu informacyjnego, ponieważ pokazuje, że amerykańska władza federalna jest obecnie znacznie słabsza niż w poprzednich dekadach. Stany robią to, czego władza federalna nie robi.
Po drugie, dla polskiego regulatora pakiet Illinois stanowi konkretny wzór operacyjny. Osiem ustaw. Osiem konkretnych obszarów. Osiem konkretnych mechanizmów egzekwowania. Każda z tych ustaw jest dla Polski potencjalnym modelem. Polski Sejm, polskie Ministerstwo Cyfryzacji, polski Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) mogą wzorować się bezpośrednio na konkretnych mechanizmach zaproponowanych przez Cunninghama, Edly-Allen, Ellman, Venturę, Stadelmana, Murphy, Guzmán, Villę i Martwicka.
Po trzecie, dla każdego polskiego dziennikarza i każdego polskiego analityka sprawa Cunninghama jest sygnałem, że stanowe i regionalne podejście do regulacji sztucznej inteligencji bywa obecnie bardziej operatywne niż federalne czy globalne. Unia Europejska negocjuje AI Act od 2021 roku. Rząd federalny USA nie uchwala konkretnej ustawy. Tymczasem Kalifornia, Nowy Jork, Illinois — bez federalnego mandatu — tworzą konkretne regulacje, które wpływają na 40 procent rynku. Istotna lekcja dla polskiej debaty. W Res Futurze będziemy nadal monitorować, jak polski regulator i polska klasa polityczna reagują na amerykańskie stanowe modele. Czterdzieści procent amerykańskiego rynku sztucznej inteligencji w Kalifornii, Nowym Jorku i Illinois może okazać się ważniejszym standardem regulacyjnym niż wszystkie federalne propozycje administracji Trumpa razem wzięte.
Źródło – CBS Chicago (artykuł „Illinois Senate Democrats introduce bills to regulate artificial intelligence”, 15 maja 2026, autorka: Jenna Schweikert oraz UIS Public Affairs Reporting, Capitol News Illinois), Capitol News Illinois (organizacja non-profit, źródło materiału), Bill Cunningham (demokrata z Chicago, senator stanowy Illinois, lider pakietu ośmiu ustaw AI), Mary Edly-Allen (demokratka z Libertyville, autorka Senate Bill 315 o przejrzystości dużych deweloperów AI), Laura Ellman (demokratka z Naperville, autorka Senate Bill 316 o chatbotach i zdrowiu psychicznym nastolatków), Rachel Ventura (demokratka z Joliet, autorka Senate Bill 317 o chatbotach obsługi klienta), Steve Stadelman (demokrata z Caledonii, autor Senate Bill 318 o botach kupujących bilety), Laura Murphy (demokratka z Des Plaines, autorka Senate Bill 340 o opt-out z gromadzenia danych), Graciela Guzmán (demokratka z Chicago, autorka Senate Bill 343 o algorytmicznych zmowach cen wynajmu), Karina Villa (demokratka z Chicago, autorka Senate Bill 415 o zakazie rozpoznawania twarzy w szkołach), Robert Martwick (demokrata z Chicago, autor Senate Bill 416 o regulacji AI w klasie), John Curran (republikanin z Downers Grove, członek komisji senackiej), Senate Bill 315 (przejrzystość dużych deweloperów, próg 500 mln USD, definicja ryzyka katastrofalnego: ponad 50 osób lub miliard dolarów szkód), Senate Bill 316 (chatboty i samobójstwa nastolatków), Senate Bill 317 (chatboty obsługi klienta, ujawnienie automatyzacji), Senate Bill 318 (zakaz botów kupujących bilety), Senate Bill 340 (opt-out z gromadzenia danych, wzorowane na ustawie Minnesoty z 2025), Senate Bill 343 (zakaz algorytmicznych zmów cen wynajmu), Senate Bill 415 (zakaz rozpoznawania twarzy w szkołach), Senate Bill 416 (regulacja AI w klasie, zakaz oceniania), kalifornijska ustawa SB 53 (Transparency in Frontier Artificial Intelligence Act, TFAIA, podpisana przez Gavina Newsoma 29 września 2025), nowojorska RAISE Act (Responsible AI Safety and Education Act, podpisana przez Kathy Hochul 19 grudnia 2025), Anthropic (deweloper modelu Claude, popierał Senate Bill 315), OpenAI (deweloper ChatGPT, podlegający SB 315), Google, Meta, Microsoft, xAI (firmy AI z przychodami powyżej 500 mln USD), Illinois REALTORS (organizacja przeciwna SB 343), RealPage (oprogramowanie do koordynacji cen wynajmu, sprawa antymonopolowa w USA), Stanford AI Index Report 2025 (32 z 50 największych firm AI w Kalifornii), Donald Trump (prezydent USA, rozporządzenie wykonawcze z grudnia 2025 odradzające stanom regulację AI), Gavin Newsom (gubernator Kalifornii, podpisał SB 53), Kathy Hochul (gubernator Nowego Jorku, podpisała RAISE Act), JB Pritzker (gubernator Illinois), Fei-Fei Li (Stanford, „matka chrzestna AI”, panel doradczy Newsoma), Office of Emergency Services (OES, Kalifornia), Senate Bill 1047 (poprzednia kalifornijska ustawa AI, zawetowana przez Newsoma), Capitol News Illinois, Robert R. McCormick Foundation, Illinois Press Foundation, Jenna Schweikert (dziennikarka CBS Chicago), UIS Public Affairs Reporting (program szkoły dziennikarskiej Uniwersytetu Illinois w Springfield), polski Sejm, polskie Ministerstwo Cyfryzacji, polski Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), polski UOKiK, polska Państwowa Komisja Wyborcza, polski Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), polska Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT), polski sektor bankowy (PKO BP, mBank, ING, Santander), polski sektor telekomunikacyjny (Orange, T-Mobile, Play, Plus), polski sektor energetyczny (PGE, Tauron), polskie kuratoria oświaty, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, unijny AI Act, Regulation 2024/900 Unii Europejskiej o przejrzystości reklam politycznych Res Futura | resfutura.pl