14 maja 2026 roku madrycki portal Escudo Digital opublikował komentarz Antonio Bustosa, eksperta ds. obrony i bezpieczeństwa, podsumowujący kluczowe konkluzje hiszpańskiego Rocznego Raportu Bezpieczeństwa Narodowego za 2025 rok. Dokument, przyjęty przez hiszpańską Radę Bezpieczeństwa Narodowego i opublikowany przez rząd, opisuje, jak rosyjskie służby wywiadowcze wzmocniły w 2025 roku operacje w Europie. Główny wniosek raportu jest jednoznaczny. „Okres wysokiej i intensywnej aktywności operacyjnej”, szczególnie w obszarze działań hybrydowych. Co więcej, hiszpański Centrum Wywiadu Narodowego (CNI) wymienia po imieniu dwie służby, których działania badał. SVR, czyli Służbę Wywiadu Zewnętrznego Federacji Rosyjskiej, oraz GRU, czyli Główny Zarząd Wywiadu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych. To jest pierwszy raz, kiedy hiszpańskie służby wywiadowcze tak otwarcie identyfikują konkretne rosyjskie agencje w swoim oficjalnym dokumencie publicznym.
Dla obserwatora europejskiego raport hiszpański jest dziś jednym z najbardziej szczegółowych dokumentów państwowych ujawniających skalę i metody rosyjskich operacji hybrydowych w Europie. Łączy bardzo konkretne kategorie zagrożeń (drony nad bazami wojskowymi, podpalenia magazynów, cyberataki, ingerencja wyborcza) z systemową analizą metodologii (proxies, instrumentalizacja przestępczości zorganizowanej, rekrutacja przez media społecznościowe). Dla polskiego czytelnika, który obserwuje cykl wyborczy 2027 roku, jest to dziś jeden z najistotniejszych dokumentów porównawczych do polskich własnych ostrzeżeń.
Co dokładnie zawiera raport
Hiszpański Roczny Raport Bezpieczeństwa Narodowego za 2025 rok składa się z kilku rozdziałów. Dla obserwatora dezinformacji najważniejszy jest rozdział o zagranicznym wywiadzie. Centrum Wywiadu Narodowego (CNI) prowadzi corocznie „Indeks aktywności zagranicznych służb wywiadowczych w Hiszpanii”. W 2025 roku indeks wykazał 108 operacji zagranicznych służb wywiadowczych, czyli niewielki spadek w porównaniu z 121 odnotowanymi w 2024 roku.
Ten spadek, jak ostrzega raport, jest mylący. Indeks zlicza tylko klasyczne operacje wywiadowcze, takie jak rekrutacja agentów, kradzież informacji, działalność szpiegowska pod dyplomatyczną pokrywką. Nie zlicza operacji hybrydowych prowadzonych w „strefie szarej”, które są dziś znacznie liczniejsze i znacznie trudniejsze do wykrycia oraz przypisania konkretnym sprawcom. Innymi słowy, jeśli klasyczne operacje wywiadowcze spadły, to nie dlatego, że rosyjska aktywność zmalała. Dlatego, że przeszła do warstwy, w której każdy konkretny incydent jest trudniej powiązać z konkretnym aktorem państwowym.
Raport wymienia konkretne kategorie operacji hybrydowych, które obserwowano w 2025 roku.
Pierwsza. Drony przelatujące nad instalacjami wojskowymi lub granicznymi. To są incydenty obserwowane szczególnie w państwach NATO sąsiadujących z Rosją, w tym w Polsce, państwach bałtyckich, Norwegii i Finlandii. Hiszpania w 2025 roku zaobserwowała kilka takich przypadków na własnym terytorium, mimo że jest położona daleko od rosyjskich granic.
Druga. Podpalenia w magazynach logistycznych powiązanych z pomocą dla Ukrainy lub w krytycznej infrastrukturze. W Hiszpanii tych przypadków nie było wielu, ale raport łączy je z szerszą falą obserwowaną w całej Europie. W Polsce w 2024 roku spłonęło centrum handlowe Marywilska 44, w Wilnie sklep IKEA, w Niemczech i Wielkiej Brytanii magazyny DHL.
Trzecia. Cyberataki ukierunkowane na sieci komunikacyjne i energetyczne. Hiszpania w 2025 roku zaobserwowała kilkanaście takich incydentów, w tym ataki na operatorów telekomunikacyjnych i na infrastrukturę energetyczną. Wszystkie zostały, według raportu, powiązane z rosyjskimi służbami wywiadowczymi.
Czwarta. Próby ingerencji wyborczej. To jest kategoria, która szczególnie interesuje obserwatora europejskiego w okresie poprzedzającym kolejne cykle wyborcze. Raport nie podaje konkretnych przypadków hiszpańskich, ale wymienia tę kategorię wprost.
Piąta, którą raport dodaje osobno. Instrumentalizacja przestępczości zorganizowanej dla celów geopolitycznych. To jest, według raportu, nowa metoda, której pojawienie się znacznie utrudnia identyfikację i przypisanie konkretnych incydentów. Zamiast bezpośredniego zaangażowania pracowników rosyjskich służb, GRU i SVR coraz częściej zatrudniają lokalnych przestępców, których łatwo wynająć i którzy nie pozostawiają śladów dyplomatycznych.
Dlaczego wymienienie SVR i GRU jest istotne
Według El Confidencial Digital, hiszpańskiej publikacji, która jako pierwsza analizowała raport po jego upublicznieniu, fakt, że hiszpański CNI wymienia SVR i GRU po imieniu, jest jakościowo nowy.
W poprzednich raportach rocznych CNI używał terminów ogólnych. „Zagraniczne służby wywiadowcze”. „Aktorzy państwowi z państw konkurujących”. „Niepodległe ośrodki państw nie-zachodnich”. Były to formulacje dyplomatyczne, które pozwalały hiszpańskiemu rządowi unikać konfrontacji z konkretnymi państwami. Czasem hiszpański rząd wręcz unikał wymieniania nawet państw, których szpiegostwo było publicznie znane. Na przykład, w roku, w którym dwóch funkcjonariuszy CNI zostało aresztowanych pod zarzutem przekazywania informacji niejawnych obcym służbom, hiszpański raport nie wymieniał USA. Mimo że Stany Zjednoczone były powszechnie znane jako adresat tych informacji. Hiszpania nigdy też nie wymieniała Maroka, mimo że telefony premiera Pedro Sancheza oraz ministrów obrony i spraw wewnętrznych były szpiegowane oprogramowaniem Pegasus.
Ten zwyczaj dyplomatycznej oszczędności w wymienianiu konkretnych aktorów zostaje dziś przełamany. Raport 2025 podaje SVR i GRU jako skróty oraz wymienia rosyjskie operacje w sposób bezpośredni. To nie jest dziś technokratyczna decyzja. Jest decyzją polityczną. Hiszpański rząd Pedro Sancheza, sojusznik Ukrainy, sygnalizuje, że klasyczna dyplomatyczna powściągliwość nie jest już adekwatna do skali zagrożenia.
To, co historycznie było jest istotne. Hiszpania w 2022 roku wydaliła rosyjskich dyplomatów po inwazji na Ukrainę, w tym piętnastu agentów SVR i piętnastu agentów GRU pracujących pod dyplomatyczną pokrywką w Madrycie i Barcelonie. Wówczas hiszpańskie służby ujawniły, że istniała w Hiszpanii rozbudowana sieć rosyjskich szpiegów. Raport 2025 stanowi kontynuację tej polityki ujawniania, mimo że obecna fala rosyjskich operacji nie jest już wykonywana głównie przez dyplomatów. Jest wykonywana przez proxies.
Strategia proxies. Kluczowy zwrot w rosyjskim wywiadzie
Najistotniejszy zwrot, który hiszpański raport ujawnia, dotyczy zastosowania proxies, czyli pełnomocników. Po wydaleniu z Europy ponad 750 rosyjskich dyplomatów po 2022 roku, w tym dziesiątki agentów SVR i GRU pracujących pod dyplomatyczną pokrywką, rosyjski wywiad został pozbawiony klasycznej infrastruktury operacyjnej. Odpowiedzią Moskwy nie była rezygnacja z operacji. Była ewolucja w stronę modelu, w którym osoby trzecie wykonują operacje zamiast oficerów wywiadu.
Ten model proxies został szeroko udokumentowany w raporcie Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) z marca 2025 roku „Russia’s Shadow War Against the West”. Raport CSIS udokumentował 34 incydenty podpaleń lub poważnego sabotażu w 2024 roku w Europie, w porównaniu z 12 w 2023 roku i 2 w 2022 roku. To jest skala, której gwałtownego wzrostu w trzech latach nie można przeoczyć. RUSI, brytyjski Royal United Services Institute, w raporcie po warsztacie eksperckim w Warszawie z listopada 2025 roku, dodał własne wnioski. Sabotaż jest dziś centralnym narzędziem wojny hybrydowej Rosji. Jest wzrastający. Jest, jak ujmuje to raport RUSI, charakterystyczny dla operacji w „gig-economy”, w której operatorzy rekrutowani są przez aplikacje szyfrowane i opłacani kryptowalutą.
Kluczowy mechanizm jest następujący. GRU oficer w Rosji, używający pseudonimu typu „VWarrior”, kontaktuje się przez Telegrama z osobami w państwie docelowym. Oferuje 10 tysięcy euro za podpalenie magazynu lub centrum handlowego. Rekruci to często emigranci, drobni kryminaliści, bezrobotni. Są opłacani w kryptowalucie, by uniknąć śladów bankowych. Rzadko wiedzą, kto ich finansuje. Często wykonują operacje techniczne na bardzo niskim poziomie, używając benzyny lub samodzielnie skonstruowanych urządzeń. Ale ich kolektywne działania w skali europejskiej wyglądają jak skoordynowana kampania.
To, co Hiszpania dodaje. Raport wymienia kategorię, której CSIS i RUSI nie podkreślają tak silnie. Instrumentalizacja przestępczości zorganizowanej. To znaczy, że rosyjskie służby zatrudniają nie tylko pojedynczych przestępców, ale całe siatki kryminalne, których łańcuchy wartości są wykorzystywane do celów geopolitycznych. To jest poziom organizacji wyższy niż „gig economy”. Jest to model, który łączy klasyczne państwowe operacje wywiadu z międzynarodową przestępczością gospodarczą.
Konkretne incydenty
Aby zrozumieć, dlaczego hiszpański raport ostrzega tak silnie, warto wymienić konkretne incydenty z 2025 roku.
W Polsce. Centrum handlowe Marywilska 44 w Warszawie spłonęło w maju 2024 roku, ale dochodzenie hiszpańskie z 2025 roku potwierdziło, że pożar został zlecony przez oficera GRU w Rosji. Spowodował dzisiaj zniszczenie 1000 sklepów w największym targowisku w stolicy Polski. W listopadzie 2025 roku doszło do dwóch ataków sabotażowych na linii kolejowej Warszawa-Lublin, prowadzącej do granicy z Ukrainą. Wybuch zniszczył kilkanaście metrów torów w okolicy Miki. Drugi atak, w okolicach Puław, uszkodził linie energetyczne. Polski rząd, w osobie premiera Donalda Tuska, określił te incydenty jako „prawdopodobnie najpoważniejszą sytuację bezpieczeństwa narodowego w Polsce od pełnoskalowej inwazji na Ukrainę”. Dwaj ukraińscy obywatele pracujący dla FSB byli oskarżeni o te ataki. Uciekli na Białoruś.
W Litwie. W maju 2024 roku spłonął sklep IKEA w Wilnie. Litewscy prokuratorzy określili to jako akt „terroryzmu” GRU. W październiku 2025 roku litewski sąd skazał obywatela ukraińskiego za ten atak. Ten sam ukraiński obywatel, jak ujawnili śledczy, był rekrutowany przez te same kanały Telegram, które używano w atakach przeciwko Marywilskiej 44.
W Niemczech. W lipcu 2024 roku spłonął magazyn DHL w Lipsku. Dochodzenie wykazało, że eksplozja była spowodowana paczką z urządzeniem zapalającym, ukrytym w masażerze. Podobne paczki rozprowadzano do magazynów DHL w innych państwach europejskich. Operacja, znana jako „incendiary parcel campaign”, została, według raportów amerykańskich, wstrzymana po kontaktach administracji Bidena z Moskwą.
We Francji. W 2024 roku miały miejsce drobniejsze incydenty wandalizmu i prowokacji symbolicznej. Trumny z francuskimi flagami złożone pod Wieżą Eiffla w czerwcu 2024. Antyrosyjskie graffiti na pomniku Shoah w Paryżu. W marcu 2026 roku, jak ujawnił Reuters trzynastego maja, doszło do operacji dezinformacyjnej przeciwko kandydatom Lewicy Niepokornej (LFI) w trzech francuskich miastach, prowadzonej prawdopodobnie przez izraelską firmę BlackCore.
W Czechach. Dochodzenia rozpoczęte w 2014 roku po wybuchu składu amunicji w Vrběticach, w którym zginęły dwie osoby, prowadziły do operatorów GRU Jednostki 29155. Czeskie władze w 2025 roku zakazały kilku grup rosyjskojęzycznych w Czechach, podejrzewanych o powiązania z operacjami sabotażowymi.
W Wielkiej Brytanii. W marcu 2024 roku spłonął magazyn w Londynie należący do ukraińskiego biznesmena, którego firma dostarczała sprzęt ochronny dla Ukrainy. Brytyjscy śledczy ustalili, że ringleader operacji został rekrutowany przez ludzi powiązanych z grupą najemników Wagner.
W Estonii. W październiku 2025 roku obywatel Litwy, narodowości rosyjskiej, został aresztowany w Tallinie pod zarzutem prowadzenia rozpoznania wojskowego dla GRU. Estońskie służby ujawniły, że operacja była prowadzona przez kanał Telegram.
W Finlandii. W czerwcu 2024 roku zaobserwowano kilka prób włamania do instalacji uzdatniania wody. Hipoteza Finlandii. Próba sondowania reakcji państwa na atak na infrastrukturę krytyczną.
Każdy z tych incydentów osobno mógłby być uznany za przestępstwo lokalne. Razem stanowią obraz koordynowanej europejskiej kampanii, której zarządzanie odbywa się z Moskwy. Hiszpański raport jest częścią szerszego konsensusu, w którym kolejne służby europejskie potwierdzają tę interpretację.
Cele kampanii. Co Moskwa chce osiągnąć
Hiszpański raport wymienia dwa główne cele rosyjskich operacji w Europie.
Pierwszy. „Testowanie i mierzenie zdolności reagowania” na zagrożenia. Innymi słowy, każdy atak sabotażowy jest dziś dla Moskwy także narzędziem rozpoznania. Jak szybko zareagują służby? Jak skoordynowana jest reakcja policyjna? Jakie luki w infrastrukturze stają się widoczne? Te informacje są dziś dla Rosji równie ważne, jak same skutki ataku. Co więcej, niektóre ataki, które wydają się nieskuteczne (na przykład próba podpalenia, która nie powiodła się), mają wartość operacyjną właśnie dlatego, że pokazują reakcję państwa.
Drugi. Generowanie „presji, destabilizacji, strachu i nieufności” w instytucjach państwa docelowego. To jest klasyczny cel wojny psychologicznej. Każdy atak osłabia zaufanie obywateli do zdolności państwa do ochrony. Pożar centrum handlowego, atak na linię kolejową, wybuch w magazynie. Każde z tych zdarzeń jest dziś nie tylko atakiem fizycznym, ale także sygnałem komunikacyjnym. Państwo nie kontroluje swojego terytorium.
Hiszpański raport precyzyjnie identyfikuje, dlaczego ten model jest tak skuteczny. „Federacja Rosyjska nie szuka tylko informacji, ale także osłabienia zdolności reagowania Europy i generowania niestabilności”. To jest sformułowanie, które wykracza poza klasyczne pojęcie szpiegostwa. Wskazuje na to, że rosyjski wywiad dziś nie ma na celu zbieranie danych, jak miało to miejsce w czasach zimnej wojny. Ma na celu strukturalne osłabienie zachodnich instytucji.
Trzy końcowe obserwacje
Po pierwsze, hiszpański raport jest dziś jednym z najbardziej szczegółowych dokumentów państwowych Unii Europejskiej, opisujących skalę i metody rosyjskich operacji hybrydowych. Jego najistotniejszy wkład nie polega na ujawnianiu nieznanych faktów. Polega na konsolidacji konsensusu europejskiego w kwestii natury zagrożenia. Madryt, jeszcze pięć lat temu unikający publicznego wskazywania konkretnych aktorów państwowych, dziś wymienia SVR i GRU po imieniu. To jest sygnał, który Bruksela powinna interpretować jako zachętę do dalszej konsolidacji europejskiej polityki bezpieczeństwa.
Po drugie, raport ujawnia ewolucję rosyjskiego modelu operacyjnego z klasycznego szpiegostwa dyplomatycznego w stronę „gig-economy” sabotażu opartego na proxies. To jest model, który jest jednocześnie tańszy, bardziej elastyczny, trudniejszy do wykrycia i prawnie skomplikowany. Każda demokracja europejska musi dziś przemyśleć, jak skutecznie reagować na ten model, biorąc pod uwagę, że klasyczne narzędzia kontrwywiadu są niewystarczające.
Po trzecie, dla polskiego czytelnika hiszpański raport jest dziś dokumentem porównawczym. Jeśli Hiszpania, kraj geograficznie dalekiego od Rosji, identyfikuje 108 operacji zagranicznych służb wywiadowczych w 2025 roku, plus systemową ewolucję metod hybrydowych, plus instrumentalizację przestępczości zorganizowanej, to skala polskiej sytuacji jest niewątpliwie znacznie większa.
Źródło – Escudo Digital (Antonio Bustos), Servimedia, El Confidencial Digital, hiszpański Roczny Raport Bezpieczeństwa Narodowego 2025, CNI (Centro Nacional de Inteligencia), Rada Bezpieczeństwa Narodowego Hiszpanii, CSIS „Russia’s Shadow War Against the West” (marzec 2025), RUSI (Royal United Services Institute) raport po warsztacie warszawskim z listopada 2025, US Congressional Research Service IF12865, ODNI 2025 Annual Threat Assessment, Wikipedia (Russian sabotage operations in Europe), Grey Dynamics, Moscow Times, E-International Relations „Hybrid Threats and the Evolution of Russian Sabotage”, Hozint, OCCRP („Ivanov” project), Eurojust, Strategia ProtectEU 2025 UERes Futura | resfutura.pl