Dwie lewice, jeden krakowski internet

Zanim Nowa Lewica w poniedziałek formalnie wystawi swoją kandydatkę, krakowska lewica już mówi dwoma głosami, i to głosami zwaśnionymi czyli Aleksandry Owcy reprezentującej Razem, Darii Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy. Dawne współpracowniczki są dziś rywalkami z wrogich sobie obozów. Owca nadaje od końca maja, głośno i na trzech platformach naraz. Gosek-Popiołek dopiero szykuje oprawę startu. Porównaliśmy ich profile i obraz jest ostrzejszy, niż sugerują same liczby obserwujących. W warstwie komunikacyjnej jedna mówi do miasta, druga do swojej bańki

Krakowski wynik wykracza poza ratusz. Nowa Lewica i Razem walczą dziś o to samo, pole, a przedterminowe wybory to kolejna odsłona tej rywalizacji, tym razem w bezpośrednim, lokalnym starciu jeden na jeden. Stawką jest nie tylko prezydentura miasta, ale odpowiedź na pytanie, która opowieść o lewicy lepiej się dziś rozchodzi. A sieć jest tym frontem, na którym, zanim ruszą materiały kampanijne, widać już, czyj przekaz ma zasięg, a czyj jest tłem.

Na papierze prowadzi Gosek-Popiołek. Posłanka ma 36 515 obserwujących w trzech kanałach wobec 21 798 u Owcy. W komunikacji liczy się jednak nie to, ilu ludzi nas obserwuje, tylko ilu z nich reaguje. I tu proporcje się odwracają. Owca zgromadziła w okresie 42 888 interakcji przy 124 publikacjach, Gosek-Popiołek 6 517 przy 26. To 6,6 raza więcej zaangażowania przy mniejszej publiczności i niemal pięciokrotnie wyższej aktywności wydawniczej. Po przeliczeniu na obserwującego dystans rośnie do jedenastokrotnego.

MetrykaOwca (Razem)Gosek-Popiołek (Nowa Lewica)
Obserwujący (3 platformy)21 79836 515
Liczba publikacji12426
Interakcje42 8886 517
Interakcje na obserwującego1,970,18

Większa publiczność, mniej ruchu. Owca ma silnik, Gosek-Popiołek ma kartotekę fanów.

Różnica nie bierze się z jednego viralowego strzału, tylko z modelu nadawania. Owca prowadzi komunikację wielokanałową i wysokoobrotową. Gosek-Popiołek komunikuje się w praktyce z jednego kanału, Facebooka, gdzie opublikowała 15 z 26 swoich wpisów w sot 30 dniach. Pozostałe profile ma wygaszone. TikTok to pięć materiałów, a X jest właściwie martwy: sześć wpisów i 13 interakcji w całym miesiącu, przy ponad 13 tysiącach obserwujących. To nie jest problem zbyt małej publiczności, tylko niewykorzystanego mikrofonu.

Owca traktuje X odwrotnie, jako front pierwszego rzutu. 89 wpisów i ponad 24 tysiące interakcji w okresie to rytm kampanijny, nie obecność dla zasady. Najwięcej mówi jednak TikTok, bo to tam rozgrywa się dziś dynamika dotarcia poza własną bańkę. Owca robi na nim około 1 047 interakcji na materiał przy wskaźniku zaangażowania 23,9 procent. Gosek-Popiołek około 87 przy 1,54 procent. Dwunastokrotna różnica na pojedynczy materiał pokazuje, czyja komunikacja realnie się rozchodzi, a czyja tylko wisi na profilu.

Na TikToku jedna kandydatka się rozchodzi, drugiej praktycznie nie ma.

Jest jedno miejsce, w którym Gosek-Popiołek wygląda konkurencyjnie, i jest nim Facebook. Średnia interakcji na wpis ma tam u niej nawet nieco wyższą wartość niż u Owcy, 404 wobec 388. Tyle że osiąga to przy trzykrotnie większej bazie obserwujących. Po normalizacji przewaga znika: wskaźnik zaangażowania wynosi u niej 2,30 procent wobec 7,36 procent u Owcy. Ta sama platforma, ta sama liczba reakcji na wpis, a trzy razy słabsza zdolność aktywizowania własnej publiczności.

Rozbicie po platformach.

PlatformaKandydatkaObserwującyPostyInterakcjeZaangażowanie
XOwca11 6248924 0422,34%
XGosek-Popiołek13 1286130,02%
TikTokOwca4 43188 37423,90%
TikTokGosek-Popiołek5 68454371,54%
FacebookOwca5 7432710 4727,36%
FacebookGosek-Popiołek17 703156 0672,30%

Interakcje na pojedynczy materiał.

PlatformaOwcaGosek-PopiołekIloraz (Owca ÷ Gosek)
X2702124×
TikTok1 0478712×
Facebook3884040,96×

Facebook jest jedynym miejscem, gdzie wolumen na wpis jest porównywalny i nawet lekko przechyla się na stronę Gosek-Popiołek. Po uwzględnieniu trzykrotnie większej bazy obserwujących i tę przewagę zjada wskaźnik zaangażowania.

Gosek-Popiołek wnosi do startu większy kapitał obecności, ale jest to kapitał uśpiony: jeden czynny kanał, dwa wygaszone, wysoka rozpoznawalność profilu bez ruchu wokół niego. Owca wnosi mniej obserwujących i znacznie sprawniejszy aparat ich aktywizowania, z realną zdolnością viralową na TikToku i kampanijnym rytmem na X.

Liczby mówią, jak mocno przekaz się rozchodzi. Warto dodać, o czym jest. Sklasyfikowaliśmy treść wszystkich unikalnych wpisów obu kandydatek, przypisując każdy do jednej, dominującej kategorii. Udziały są szacunkowe, oparte na klasyfikatorze słów kluczowych, ale różnica w profilu komunikacji jest jednoznaczna.

O czym mówią. Udział tematów w unikalnych wpisach, szacunkowo.

TematOwcaGosek-Popiołek
Kampania i mobilizacja18%3%
Rozliczanie władzy17%32%
Program miejski16%14%
Prawa, równość, kultura5%24%
Riposty i wymiana zdań31%19%
Osobiste i lekkie12%8%

Owca komunikuje się już jak kandydatka na prezydenta. Jej przekaz rozkłada się w miarę równo na trzy filary: budowanie kampanii i mobilizację wolontariuszy, atak na odwołaną koalicję i „kolesiostwo” w spółkach oraz konkretny program dla miasta, od mieszkań i podatku antyspekulacyjnego po transport, zwolnienia i przedszkola. Do tego dochodzi gęsta, zaczepna wymiana zdań na X, która jest jej znakiem rozpoznawczym. To komunikacja ofensywna i wielowątkowa, zbudowana wokół oferty na całe miasto.

Gosek-Popiołek komunikuje się wciąż jak posłanka kontrolująca władzę, nie jak kandydatka. 32% jej wpisów to jeden wątek: sprawa Miastoprojektu, była prezydentura Jacka Majchrowskiego i zawiadomienia do prokuratury. Kolejne 24% to prawa człowieka, równość i sprawy międzynarodowe, od Marszu Równości po Palestynę. Mobilizacja kampanijna praktycznie nie istnieje, to jeden wpis na 37. Jej internet jest tematycznie wąski, skupiony na kilku sprawach, w których jest ekspertką, a nie na budowaniu miejskiej oferty.

Nawet tam, gdzie obie rozliczają władzę, celują w kogo innego. Owca uderza w KO, żeby napędzić kampanię. Gosek-Popiołek prowadzi śledztwo wokół poprzedniego prezydenta i pojedynczej sprawy lokatorskiej na Kazimierzu. Pierwsza komunikuje się do przodu, druga w tył.

Sierpniowa kampania będzie krótka, a krótka kampania premiuje tych, którzy potrafią szybko rozchodzić przekaz, nie tych, którzy mają go gdzie wystawić. W tym pojedynku dwóch zwaśnionych partii, mierzonym wyłącznie tym, co dzieje się w sieci, Razem zaczyna z lepszą maszyną i z przekazem już ustawionym na kampanię o miasto. Nowa Lewica wystawia w poniedziałek kandydatkę, której pierwszym zadaniem komunikacyjnym będzie nie tylko obudzić własne profile, ale i przestawić przekaz z trybu poselskiego na tryb walki o prezydenturę.

Total
0
Share