GAZ Hybrid: Niemcy otwierają centrum obrony przed wojną hybrydową

334 tysiące przypadków cyberprzestępczości rocznie, 2/3 z zagranicy. 5 grup roboczych, w tym osobna do spraw dezinformacji. „Niemcy nie są w stanie wojny, ale codziennie są celem wojny hybrydowej”. Berlin otwiera GAZ Hybrid.

16 czerwca 2026 roku agencje ANSA i AFP doniosły z Berlina o otwarciu Wspólnego Centrum Obrony przed Zagrożeniami Hybrydowymi, w niemieckim skrócie GAZ Hybrid. Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt zainaugurował instytucję, która ma koordynować niemiecką obronę przed szpiegostwem, sabotażem, cyberatakami i kampaniami dezinformacyjnymi, prowadzonymi przede wszystkim przez Rosję.

Dobrindt ujął sytuację w jednym zdaniu, które streszcza nową niemiecką doktrynę bezpieczeństwa, mówiąc, że Niemcy nie są w stanie wojny, ale codziennie są celem wojny hybrydowej.

Reszta jego wystąpienia rozwijała tę diagnozę. Obce mocarstwa atakują Niemcy szpiegostwem, sabotażem, cyberatakami i kampaniami dezinformacyjnymi. Wolność, demokracja i dobrobyt kraju są atakowane niemal codziennie, a zagrożenie hybrydowe stale rośnie.

Liczby stojące za tą retoryką są konkretne. Według ministerstwa spraw wewnętrznych w Niemczech zarejestrowano w ubiegłym roku około 334 tysięcy przypadków cyberprzestępczości, z czego dwie trzecie pochodziło z zagranicy albo z miejsc niemożliwych do ustalenia. Nad niemieckimi bazami wojskowymi, elektrowniami i lotniskami, podobnie jak w innych państwach europejskich, regularnie pojawiają się niezidentyfikowane drony. Napięcie w relacjach z Moskwą rośnie, odkąd Niemcy stały się jednym z głównych filarów wsparcia dla Ukrainy i rozpoczęły największą od dekad rozbudowę własnych zdolności obronnych w ramach NATO.

W państwie regularnie krytykowanym za rozdrobnioną biurokrację minister obiecał, że nowe centrum postawi na „koordynację zamiast wojen o kompetencje”.

I. Czym jest GAZ Hybrid. Platforma, nie urząd

Konstrukcja instytucjonalna centrum zasługuje na dokładne omówienie, bo Berlin nie zbudował nowego urzędu, tylko zbudował platformę wymiany informacji, ulokowaną przy Federalnym Urzędzie Ochrony Konstytucji (BfV).

GAZ Hybrid rozwija istniejący pion kontrwywiadu i przeciwdziałania proliferacji, działający dotąd w ramach Wspólnego Centrum Zwalczania Ekstremizmu i Terroryzmu (GETZ). Uzupełnia tym samym niemiecką architekturę wspólnych centrów, w której działają już Narodowe Centrum Cyberobrony (NCAZ), otwarte w grudniu 2025 roku Wspólne Centrum Obrony przed Dronami (GDAZ) oraz samo GETZ. Każde z tych centrów działa według tej samej logiki, nie zastępując istniejących służb, tylko sadzając je przy jednym stole.

Lista stałych uczestników GAZ Hybrid pokazuje skalę tego stołu. Zasiadają w nim Federalny Urząd Ochrony Konstytucji i służby ochrony konstytucji wszystkich 16 krajów związkowych, Federalny Urząd Kryminalny (BKA) i jego krajowe odpowiedniki, Policja Federalna, Federalny Urząd Bezpieczeństwa Informacji (BSI), kontrwywiad wojskowy (BAMAD), wywiad zagraniczny (BND), Prokurator Generalny oraz centralna administracja celna.

Praca ma się toczyć w pięciu grupach roboczych. Grupa ds. obrazu sytuacji zbiera oceny i informacje, żeby rozpoznawać wzorce oraz powiązania między regionami Niemiec a zagranicą. Grupa ds. operacyjnej wymiany informacji zajmuje się wrażliwymi, pilnymi ustaleniami wywiadowczymi wymagającymi skoordynowanej reakcji wielu służb. Grupa ds. gospodarki buduje kanały wymiany z firmami i zrzeszeniami branżowymi, zestawiając obraz zagrożeń w sektorze publicznym i prywatnym. Grupa ds. analiz i sprawozdawczości bada wybrane zjawiska i szuka środków zakłócających działania przeciwnika.

Z perspektywy tego artykułu najciekawsza jest piąta grupa. Grupa ds. dezinformacji i obcych operacji wpływu ma wymieniać informacje o kampaniach informacyjnych i wspólnie je oceniać, w tym analizować ataki prowadzone w okresach przedwyborczych. Niemcy formalnie uznały tym samym dezinformację za zagrożenie tej samej kategorii co szpiegostwo i sabotaż, powierzone temu samemu aparatowi bezpieczeństwa.

Zakres zadań centrum obejmuje ponadto obszary rzadko obecne w debacie publicznej, czyli proliferację, terroryzm sponsorowany przez państwa oraz represje transnarodowe, czyli prześladowanie mieszkających w Niemczech przeciwników reżimów autorytarnych.

II. Diagnoza. Rosja jako główny przeciwnik

Sinan Selen, szef BfV, uzupełnił wystąpienie ministra o charakterystykę przeciwnika. Hybrydowi agresorzy prowadzą realne ataki na niemieckie społeczeństwo, liberalną demokrację i bezpieczeństwo kraju, łącząc operacje cyfrowe z fizycznymi. Wykorzystują własnych funkcjonariuszy, werbowanych doraźnie wykonawców niskiego szczebla oraz grupy przestępcze. Ataki hybrydowe, podkreślił Selen, nie są zagrożeniem przejściowym.

2 tygodnie później, 30 czerwca 2026 roku, ta diagnoza zyskała formę urzędową. BfV opublikował doroczny raport o zagrożeniach, w którym Selen stwierdził wprost, że Rosja postrzega Niemcy jako kluczowego przeciwnika w Europie. Według raportu obce mocarstwa, nie tylko Rosja, prowadzą na terenie Niemiec operacje sabotażowe, nielegalną ingerencję gospodarczą i polityczną, łącznie z zabójstwami, oraz szerzą dezinformację. Rośnie też liczba działań wymierzonych w mieszkających w Niemczech emigracyjnych opozycjonistów, prześladowanych metodami bliskimi terroryzmowi państwowemu, od napaści po uprowadzenia.

Wydarzenia czerwca układają się w spójny ciąg. 16 czerwca otwarcie GAZ Hybrid, 18 czerwca początek 225. konferencji ministrów spraw wewnętrznych w Hamburgu, na której w sesji plenarnej po raz pierwszy w historii zasiadł federalny minister obrony Boris Pistorius, a 30 czerwca raport BfV z Rosją w roli głównego przeciwnika. Niemiecka polityka wewnętrzna i obronna, przez dekady starannie rozdzielone, zaczynają więc mówić jednym językiem i pracować na jednym obrazie sytuacji.

Dobrindt zapowiedział przy okazji otwarcia centrum kolejny krok, czyli reformę służb wywiadowczych, odchodzącą od czystego zbierania informacji w stronę aktywniejszej roli w ochronie bezpieczeństwa narodowego. Służby muszą, w jego ujęciu, działać na tym samym poziomie co ich zachodni odpowiednicy, bo świat zmienił się w porównaniu z tym sprzed 30, 40 czy 50 lat. W niemieckich warunkach prawnych, ukształtowanych przez powojenną nieufność wobec skoncentrowanego aparatu bezpieczeństwa, jest to zapowiedź zmiany o znaczeniu ustrojowym.

III. Luka, którą centrum ma wypełnić. Biznes bez informacji

Osobnym adresatem GAZ Hybrid jest niemiecka gospodarka, a dane w tym obszarze są najbardziej wymowne.

Bitkom, zrzeszenie niemieckiej branży cyfrowej, powitało centrum stwierdzeniem, że powstało w idealnym momencie, i przywołało wyniki własnego badania. 80% niemieckich firm oczekuje od instytucji państwowych wiarygodnych informacji o zagrożeniach hybrydowych, a wystarczająco poinformowane czuje się jedynie 22%.

Ta różnica, 58 punktów procentowych, jest miarą luki między popytem a podażą bezpieczeństwa informacyjnego w największej gospodarce Europy. Firmy są celem sabotażu, szpiegostwa przemysłowego i operacji dezinformacyjnych, ale nie mają dostępu do obrazu sytuacji, którym dysponują służby. Grupa robocza ds. gospodarki w GAZ Hybrid jest pierwszą stałą strukturą, która ma tę lukę zasypywać z obu stron. Firmy wnoszą obserwacje ze swojej infrastruktury, a państwo dostarcza kontekst i ostrzeżenia.

Warto odnotować jeszcze jedno wydarzenie z tego samego tygodnia. 2 dni po otwarciu GAZ Hybrid witryna sieci Pravda opisała centrum jako stanowisko dowodzenia eskalującej wojny hybrydowej Zachodu przeciwko Rosji, prowadzone pod wyświechtanym pretekstem rzekomego rosyjskiego zagrożenia. Instytucja powołana do obrony przed operacjami wpływu stała się więc ich celem w niecałe 48 godzin od inauguracji. Trudno o lepsze potwierdzenie zasadności jej istnienia.

IV. Berlin uczy się na własnych słabościach

Otwarcie GAZ Hybrid warto czytać razem z inną niemiecką inwestycją opisywaną na łamach Res Futura. To armia niemiecka sfinansowała czerwcowe ćwiczenia NATO i Ukrainy z obrony przed dezinformacją w bydgoskim JATEC. Yvonne Rötter z Bundeswehr Digitalization Center przyznała wtedy otwarcie, że Berlin wspiera takie ćwiczenia, bo dostrzega własne słabości, a Ukraińcy mają znacznie bardziej realistyczny obraz tego, jak działa przeciwnik.

GAZ Hybrid jest instytucjonalną odpowiedzią na tę samą diagnozę. Niemcy mają największą gospodarkę Unii Europejskiej, najbardziej rozbudowane media publiczne kontynentu i rosnący budżet obronny. Nie miały natomiast miejsca, w którym 16 krajowych służb ochrony konstytucji, policje, wywiad, kontrwywiad wojskowy i administracja celna widzą ten sam obraz zagrożeń hybrydowych w tym samym czasie. Federalizm, który w niemieckim ustroju jest gwarancją wolności, w obronie przed operacjami hybrydowymi był dotąd luką, ponieważ przeciwnik działa ponad granicami krajów związkowych, a obrona kończyła się na nich.

Model wybrany przez Berlin, czyli platforma koordynacyjna zamiast nowego urzędu, ma przy tym konkretne zalety i konkretne ograniczenia. Zaleta jest polityczna i prawna, bo platforma nie wymaga nowej ustawy kompetencyjnej i nie budzi sporu o koncentrację władzy, na którą niemiecki system jest historycznie wyczulony. Ograniczenie jest operacyjne, ponieważ centrum koordynuje, ale nie dowodzi, a skuteczność zależy od tego, czy służby rzeczywiście zechcą dzielić się informacjami, których dotąd strzegły. Dobrindt zapewnia, że sprawdzony model GETZ dowodzi wykonalności tego podejścia. Test przyjdzie przy pierwszym poważnym kryzysie.

V. Pięć obserwacji na koniec

Pierwsza obserwacja jest taka, że dezinformacja przestała być w Niemczech problemem komunikacyjnym i stała się zadaniem aparatu bezpieczeństwa. Osobna grupa robocza ds. dezinformacji i operacji wpływu, obsadzona przez służby specjalne i policję, z mandatem do analizy ataków przedwyborczych, to inny paradygmat niż zespoły komunikacji rządowej prostujące fałszywe wpisy. Pozostałe państwa członkowskie UE, w tym te bez żadnej struktury łączącej służby wokół operacji informacyjnych, otrzymały punkt odniesienia.

Druga obserwacja mówi o tym, że niemiecki model wspólnych centrów, od cyberobrony przez drony po zagrożenia hybrydowe, pokazuje, jak państwo federalne buduje zdolności bez naruszania ustroju. Zamiast centralizacji kompetencji następuje centralizacja obrazu sytuacji. To rozwiązanie można przenieść na poziom europejski, gdzie problem jest analogiczny, ponieważ 27 państw członkowskich widzi te same rosyjskie operacje osobno i reaguje na nie osobno.

Trzecia obserwacja jest taka, że luka informacyjna między państwem a biznesem jest mierzalna i groźna. Badanie Bitkom, z 80% firm oczekujących informacji i 22% czujących się poinformowanymi, opisuje sytuację, w której prywatni operatorzy infrastruktury krytycznej bronią się na ślepo. Każde państwo z rozwiniętą gospodarką powinno przeprowadzić analogiczny pomiar u siebie, bo bez niego nie wiadomo nawet, jak duża jest luka do zasypania.

Czwarta obserwacja dotyczy tego, że represje transnarodowe weszły do katalogu zagrożeń hybrydowych obok szpiegostwa i sabotażu. Prześladowanie emigracyjnych opozycjonistów metodami bliskimi terroryzmowi państwowemu, od napaści po uprowadzenia, jest według BfV rosnącym problemem na terytorium Niemiec. Państwa przyjmujące uchodźców politycznych z Rosji, Białorusi, Iranu i Chin muszą więc traktować ich ochronę jako element kontrwywiadu, a nie wyłącznie pracy socjalnej.

Piąta obserwacja jest zarazem najbardziej fundamentalna. Zdanie Dobrindta o kraju, który nie jest w stanie wojny, ale codziennie jest celem wojny hybrydowej, opisuje stan zawieszenia, w którym znajduje się cała Europa. Klasyczne kategorie prawne i instytucjonalne, zbudowane wokół rozróżnienia wojny i pokoju, nie przystają do rzeczywistości ciągłej operacji poniżej progu konfliktu zbrojnego. GAZ Hybrid, JATEC w Bydgoszczy, estońskie mierniki odporności modeli AI i miejskie systemy obrony przed dezinformacją to elementy tej samej, budowanej naprędce architektury. Powstaje ona instytucja po instytucji, bez wspólnego planu, za to pod presją przeciwnika, który swój plan ma od dawna. Pytanie o następną dekadę brzmi, czy te rozproszone elementy zdążą się złożyć w system, zanim przeciwnik przetestuje je wszystkie naraz.

Źródła – ANSA, AFP, niemieckie Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Alexander Dobrindt, Sinan Selen, BfV, Bitkom, Daily Sabah, Insider Paper, JATEC, Yvonne Rötter | Res Futura | resfutura.pl

Total
0
Share