War Fear Index:
Obawy przed nową "Jałtą"
(17.01-25.02.25)
War Fear Index CEO Summary:
Ponadprzeciętny wzrost wskaźnika poczucia zagrożenia w okresie 8–15 lutego wynikał z kumulacji kilku kluczowych czynników:
- Rosnące obawy przed masową migracją i związanymi z nią zagrożeniami hybrydowymi, prowadzące do przekonania, że państwo nie kontroluje sytuacji.
- Spekulacje o zdradzie sojuszników, które wywołały strach przed osamotnieniem Polski w obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej.
- Obawy o konflikt wewnętrzny, w tym napięcia etniczne, które wzmacniały poczucie chaosu i destabilizacji.
- Radykalizacja postaw społecznych i rosnąca liczba nawoływań do działań oddolnych, wynikających z braku zaufania do rządu.
Atmosfera strachu była podsycana przez narracje spiskowe, hiperbolizowane informacje oraz silne emocjonalne przekazy, co skutkowało osiągnięciem najwyższego poziomu wskaźnika w badanym okresie.
War Fear Index - algorytm RF_WFI_v_1_1
War Fear Index (WFI) to wskaźnik mierzący poziom percepcji zagrożenia w przestrzeni mediów społecznościowych, w odniesieniu do kluczowych aspektów bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego. Oparty na wielowymiarowej analizie emotywnej, WFI uwzględnia zróżnicowane stopnie poczucia zagrożenia, badając intensywność i dynamikę nastrojów społecznych w oparciu o szerokie zbiory danych. Podstawą metodologiczną wskaźnika jest systematyczne przetwarzanie dużych wolumenów treści generowanych w otwartych źródłach komunikacji, w tym interakcji tekstowych zawierających elementy narracyjne związane z tematyką konfliktów zbrojnych, bezpieczeństwa państwowego, zagrożeń hybrydowych oraz szeroko rozumianej stabilności geopolitycznej. WFI bazuje na skali zróżnicowanych poziomów percepcji ryzyka, umożliwiając rozróżnienie między neutralnymi analizami sytuacyjnymi a eskalacją emocjonalną wyrażającą się w nastrojach alarmistycznych i panice informacyjnej. Wskaźnik uwzględnia zarówno kontekst ilościowy, jak i jakościowy, badając nie tylko częstotliwość określonych wzmianek, lecz także ich strukturę sentymentalną, semantyczną oraz potencjalny wpływ na postawy społeczne. Dzięki wielowektorowej analizie, WFI pozwala identyfikować zarówno stopniowe tendencje wzrostowe w poczuciu zagrożenia, jak i gwałtowne skoki wynikające z wydarzeń o wysokim potencjale destabilizacyjnym. Wskaźnik może być wykorzystywany jako narzędzie prognostyczne i diagnostyczne, umożliwiające wczesne wykrywanie procesów kształtowania percepcji zagrożenia oraz ich konsekwencji dla opinii publicznej i decydentów.
Ramowa skala War Fear Index (WFI)
0-1: Brak percepcji zagrożenia – pełna stabilność informacyjna, brak debat dotyczących konfliktów zbrojnych, neutralne zainteresowanie tematyką bezpieczeństwa.
1-2: Minimalne obawy – sporadyczne wzmianki o zagrożeniach, brak emocjonalnego wydźwięku, dyskusje o charakterze analitycznym.
2-3: Umiarkowany niepokój – rosnąca liczba odniesień do kwestii bezpieczeństwa, wzmożone zainteresowanie sytuacją międzynarodową, ale nadal bez silnych emocji.
3-4: Zwiększone zainteresowanie ryzykiem – pierwsze oznaki zaniepokojenia, większa aktywność w dyskusjach, pojawiają się analizy uwzględniające potencjalne zagrożenia.
4-5: Wyraźne obawy – temat zagrożenia zyskuje istotną rolę w debacie publicznej, wzrost liczby narracji krytycznych wobec polityki obronnej i gotowości państwa.
5-6: Silne poczucie zagrożenia – dominacja narracji o realnym ryzyku konfliktu, wzmożona aktywność użytkowników, większa emocjonalność przekazu.
6-7: Wysoki poziom strachu – spekulacje dotyczące możliwego wybuchu wojny, dezinformacja, dominacja emocji nad analizami, nastroje alarmistyczne.
7-8: Bardzo wysoki poziom zagrożenia – panika w mediach społecznościowych, wezwania do przygotowań, wzmożona aktywność polityczna i społeczna w kontekście obronności.
8-9: Stan alarmowy – eskalacja strachu, agresywne reakcje wobec decydentów, powszechne przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie konfliktu zbrojnego, mobilizacja społeczna.
9-10: Pełna panika i destabilizacja informacyjna – przekonanie o nieuchronności wojny, działania przygotowawcze, ewakuacje, całkowita dominacja tematyki konfliktu w przestrzeni publicznej.

Punkty kulminacyjne War Fear Index:
- Narracje polityczne dotyczące rozbrajania polskiej armii; wątek eskalacji konfliktów wewnętrznych na tle etnicznym; dyskusje o wojnie hybrydowej w kontekście sytuacji na granicy z Białorusią.
- Napięcia dotyczące zmiany sytuacji bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej; dyskusje dotyczące ewentualnej misji pokojowej państw zachodnich na Ukrainie; kwestie migracji i uchodźctwa oraz obawy o zmiany polityczne w USA.
- Wątki dotyczące narastających tendencji nacjonalistycznych w Niemczech i USA; wysoka aktywność narracji prorosyjskich, dezinformacja.
- Wzrost natężenia narracji nacjonalistycznych; dyskusje o zagrożeniach związanych z migracją, m.in. w kontekście wzrostu przestępczości; obawy o spójność sojuszy międzynarodowych (np. dyskusje o taryfach celnych USA i artykule 5 NATO).
- Dyskusje dotyczące „Paktu Migracyjnego”; rosnąca polaryzacja polityczna; wątek zagrożenia migracją weteranów wojennych do Polski; krytyka dotychczasowej polityki obronnej (np. narracje o rozbrojeniu polskiej armii).
- Napięte dyskusje geopolityczne w efekcie konferencji w Monachium i wizyty Pete’a Hegsetha w Polsce; wzrost narracji alarmistycznych; dezinformacja, prowokacje i manipulacje emocjonalne; silny kontekst zdrady sojuszniczej i „Jałty 2.0”.
Analiza czynników wpływających na ponadprzeciętny wzrost wskaźnika poczucia zagrożenia War Fear Index (8–15 lutego 2025)
I. Nasilenie obaw związanych z masową migracją i zagrożeniami hybrydowymi
W analizowanym okresie wyraźnie wzrosło przekonanie, że masowa migracja do Polski nie jest przypadkowa, lecz stanowi element działań destabilizacyjnych sterowanych przez zagraniczne ośrodki. Wpisy często łączyły temat przymusowej relokacji migrantów z Paktem Migracyjnym Unii Europejskiej, wskazując, że Polska nie ma już kontroli nad własnymi granicami. Jeden z popularnych wątków odnosił się do rzekomego obowiązku przyjmowania „140 tys. migrantów rocznie”, co według użytkowników miało doprowadzić do „zmiany struktury społeczeństwa” i zniszczenia „narodowej tożsamości”.
Wielu komentujących sugerowało, że wzrost przestępczości na ulicach polskich miast jest bezpośrednią konsekwencją niekontrolowanego napływu ludności z krajów byłego ZSRR oraz Bliskiego Wschodu. Podkreślano też, że służby państwowe nie są przygotowane na rosnące zagrożenia związane z migracją.
Nasilone zostały również obawy dotyczące zagrożeń hybrydowych. Pojawiły się wpisy wskazujące na możliwe akty sabotażu wymierzone w polską infrastrukturę krytyczną, w tym spekulacje na temat możliwych incydentów na liniach przesyłowych i kluczowych węzłach komunikacyjnych.
II. Obawy o konflikt w Europie Środkowo-Wschodniej i zdradę sojuszników
Kolejnym czynnikiem silnie wpływającym na wzrost poczucia zagrożenia były narastające spekulacje dotyczące negocjacji USA i Federacji Rosyjskiej w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Powszechnie pojawiało się przekonanie, że administracja Donalda Trumpa zmierza do jednostronnego „układu z Putinem”, który będzie obejmował faktyczną kapitulację Ukrainy.
Wskazywano na nowe warunki stawiane przez amerykańską administrację, takie jak:
- Rezygnacja Ukrainy z aspiracji do NATO,
- Ograniczenie pomocy militarnej dla Kijowa,
- Zastąpienie wsparcia militarnego przez „misję pokojową” sił europejskich.
W wielu wpisach powtarzało się porównanie do historycznych ustaleń konferencji w Jałcie z 1945 roku, sugerując, że Europa Środkowo-Wschodnia zostanie „sprzedana” podobnie jak w przeszłości. Obawy dotyczyły również „odsunięcia Polski od stołu negocjacyjnego” i przekonania, że Warszawa nie ma wpływu na decyzje kluczowych sojuszników. Krytyka była wymierzona zarówno w rząd polski, jak i Unię Europejską, zarzucając im bierność wobec zmian geopolitycznych.
Wpisy polityków i komentatorów związanych z Konfederacją (np. Grzegorz Braun) podkreślały, że „odbudowa relacji z Federacją Rosyjską i Białorusią” powinna być priorytetem polskiej polityki zagranicznej. Było to przedstawiane jako alternatywa wobec „bezwzględnej polityki Zachodu”, który rzekomo pozostawił Polskę bez realnych gwarancji bezpieczeństwa.
III. Obawy przed destabilizacją wewnętrzną – napięcia etniczne i wojna domowa
W badanym okresie pojawił się znaczny wzrost występowania treści dotyczących napięć między Polakami, a ludnością ukraińską. Powszechne stały się wpisy wskazujące na „rosnące antagonizmy” oraz spekulacje o możliwych zamieszkach na tle etnicznym. Wpisy te dotyczyły:
- Wzrostu liczby incydentów kryminalnych, które miałyby być przypisywane migrantom z Ukrainy i Gruzji.
- Pojawiania się dużych skupisk cudzoziemców w miastach, co budzi obawy komentujących,
- Domniemanej „faworyzacji Ukraińców” w dostępie do świadczeń socjalnych i pomocy państwowej.
Znalazło to odzwierciedlenie w licznych spekulacjach o nadchodzących starciach i „nieuchronnym konflikcie wewnętrznym”, który miałby być efektem polityki migracyjnej rządu. Komentatorzy podawali „przykłady” rzekomych ataków Ukraińców na Polaków, choć wiele z tych informacji nie było zweryfikowanych i mogło mieć charakter dezinformacyjny.
IV. Radykalizacja nastrojów społecznych i wezwania do działań oddolnych
W analizowanych dniach zauważalnie wzrosła liczba wpisów nawołujących do „radykalnych działań” w związku z zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Użytkownicy powielali narracje, że „państwo zawodzi”, więc obywatele muszą sami organizować „patrole”, „bronić swoich rodzin” i „przygotowywać się na najgorsze”.
Odnotowano m.in. wątki dotyczące:
- Organizowania lokalnych grup „samoobrony” w społecznościach lokalnych,
- Konieczności gromadzenia zapasów na wypadek „kryzysu lub wojny”,
- Braku zaufania do rządu i służb mundurowych, które miałyby działać „przeciwko własnym obywatelom”.
Silna polaryzacja społeczna ujawniała się również w ostrych podziałach politycznych. Krytykowano zarówno obecne, jak i poprzednie władze, sugerując, że obie strony „są częścią większego planu niszczenia Polski”. Były to klasyczne narracje spiskowe, które znacząco wpływały na pogłębienie poczucia zagrożenia i destabilizacji.
Podsumowanie
Największy wpływ na wzrost wskaźnika WFI w analizowanym okresie miało nasilenie obaw o destabilizację wewnętrzną wywołane rosnącą liczbą doniesień o napięciach etnicznych oraz spekulacjami o eskalacji konfliktu na wschodzie Europy, szczególnie w kontekście rzekomej „zdrady” sojuszników w negocjacjach pokojowych dotyczących Ukrainy.
Kluczowe czynniki, które wpłynęły na wzrost poczucia zagrożenia, to:
- Decyzje i sygnały z USA o ograniczeniu wsparcia dla Ukrainy – informacje o możliwym porozumieniu na linii Waszyngton–Moskwa, wskazujące na gotowość administracji Donalda Trumpa do negocjacji z Federacją Rosyjską kosztem interesów Ukrainy i państw granicznych, co wywołało spekulacje o nowej „Jałcie” i pozostawieniu Polski w strefie buforowej.
- Wzrost napięć etnicznych i narracje o zagrożeniu ze strony ukraińskich migrantów – pojawiły się liczne wpisy sugerujące, że Ukraińcy rzekomo tworzą „zamknięte enklawy”, przejmują kontrolę nad gospodarką i przyczyniają się do wzrostu przestępczości, co wywołało obawy o nadchodzące zamieszki i „wojnę domową”.
- Spekulacje o celowej destabilizacji Polski przez migrację i działania hybrydowe – narracje o masowym przerzucie migrantów spoza Europy oraz rzekomym planowym osłabianiu państwa przez instytucje unijne i krajowe, co prowadziło do pojawiania się wezwań do „oddolnej samoobrony” i radykalizacji nastrojów.
Wszystkie te elementy kumulowały się, budując wrażenie, że Polska stoi przed bezpośrednim zagrożeniem zarówno ze strony sił zewnętrznych (porzucenie przez sojuszników, agresywne działania Rosji), jak i wewnętrznych (destabilizacja społeczna, wzrost napięć etnicznych, osłabienie kontroli państwa).